sobota, 10 września 2016

Papryczki czereśniowe

Historia czereśniowych papryczek sięga ubiegłej soboty, kiedy odkryłam je na pobliskim ryneczku. 
I nawet od razy kupiłam, całe 6 sztuk :) Po powrocie olśniło mnie, że można je nadziać serem feta z ziołami, zaleć oliwą czy olejem i będą świetną przekąską. Dokupiłam szybko  jeszcze 30 sztuk i tym sposobem mam 5 słoików, które cieszą oczy.
Za tydzień sprawdzimy czy  smakują równie dobrze :)




Marynata: 
  • 30 -35  szt. papryki czereśniowej o średnicy 2 -3 cm. (moje ważyły 600 g) 
  • 2 szklanki wody 
  • 1/2 szklanka octu 
  • 5 łyżek cukru 
  • 1 łyżeczka soli 
  • trzy liście laurowe 
  • kilka ziaren ziela angielskiego i pieprzu 


Farsz: 
  • 300 g sera typu feta
  • pęczek świeżych ziół (u mnie rozmaryn i tymianek) 
  • 2-3 ząbki czosnku 
  • sól
  • pieprz 
Zalewa: 
  • ok. 1/2 litra oliwy lub oleju rzepakowego 
  • kilka gałązek świeżych ziół
  • 3-4 ząbki czosnku

 Wykonanie: 

Papryczki myjemy, ostrym nożem nacinamy wokół ogonków, wydrążamy delikatnie pestki (sprawdza się trzonek małej łyżeczki) i płuczemy. W garnku gotujemy marynatę z wody, octu, soli, cukru, ziela angielskiego, pieprzu i liści laurowych.
Po ok.10 minutach dodajemy papryczki i gotujemy jeszcze 5-7 min. Odcedzamy i pozostawiamy do wystudzenia. Ser typu feta ucieramy z ziołami, solą i świeżo  mielonym pieprzem. Dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek. Farsz powinien być wyraźnie słony. Wystudzone papryczki nadziewamy przygotowanym farszem (trzonkiem łyżeczki).

Do wyparzonego, suchego słoika wkładamy gałązki świeżych ziół i czosnek a następnie delikatnie układamy papryczki, nie ugniatamy. Zalewamy bardzo ciepłym olejem (ale nie wrzącym) i zakręcamy. Słoiki odwracamy aby się zawekowały. Odstawiamy na kilka dni w chłodne miejsce.

Przepis, ze zmianami,  pochodzi z bloga Smaczna Pyza. Smacznego.










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz