poniedziałek, 14 listopada 2016

Piernik marchewkowy

Nie wydaje się Wam, że jednak ta zima przyszła za wcześnie ? Nie przepadam za zimą, dla mnie śnieg może być od 24 grudnia do 6 stycznia ale dziś tylko perspektywa odśnieżania samochodu powstrzymała mnie od puszczenia ulubionej zimowej piosenki " Na całej połaci śnieg " :) Ale nie powstrzymała od zrobienia marchewkowego piernikowego. I oto on. Wcale nie Łódzki, choć z regionu. Dokładnie z okolic  Dmosina i Głowna. Wpisany został na Listę Produktów Tradycyjnych w marcu 2008 r. Piernik jest wilgotny, aromatyczny i bardzo smaczny. Nie musicie czekać do Świąt aby się o tym przekonać. Na Święta można,  a nawet trzeba go powtórzyć :)




Składniki:

  • 2 szklanki * utartej marchwi ( ok 3 średnich marchewek) 
  • 2 szklanki mąki pszennej 
  • 1 szklanka drobnego cukru do wypieków 
  • 1 szklanka oleju 
  • 3 jajka
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia 
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 2 łyżeczki przyprawy do piernika  
  • 2 łyżeczki kakao 
  • skórka otarta z jednej pomarańczy 
Wykonanie: 

Suche składniki ( mąkę, proszek do pieczenia, sodę i przyprawę do piernika)  przesiewamy do miski. Marchewkę obieramy i ucieramy na tarce o drobnych oczkach. Olej wlewamy do miski, dodajemy cukier i ubijamy lekko mikserem, dodajemy jajka i ubijamy przez kolejne 5 min.   Dodajemy utartą marchewkę i skórkę z pomarańczy (wcześniej wyszorowanej), na koniec dodajemy partiami mąkę z przyprawami. Można zmiksować albo tak jak ja wmieszać mąkę do ciasta łopatką. 

Formę keksówkę (25 x 10 cm) smarujemy masłem i oprószamy mąką. Przekładamy ciasto. Pieczemy w nagrzanym do 180 C piekarniku ok 60 min lub do tzw. suchego patyczka.  

Po wystudzeniu wyjmujemy z formy i polewamy polewą, możemy też oprószyć cukrem pudrem jak zrobiłam to ja. Minimalistycznie ;-) 

Polewa czekoladowa: 
  • 100 ml mleka 
  • 100 g gorzkiej czekolady 
  • 15 g cukru 
  • 15 g masła 
Posiekaną czekoladę zalać bardzo gorącym mlekiem, dodać cukier i masło. Delikatnie wymieszać do otrzymania gładkiej, błyszczącej polewy. Udekorować piernik. 

* szklanka ma pojemność 250 ml.









2 komentarze:

  1. Ja tam ciasta piernikowe mogę jeść cały rok :D Twoje wygląda, że jest takie delikatne i wilgotne zarazem, pycha! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, piernik jest faktycznie delikatny i puszysty:) I do tego pięknie pachnie pomarańczą. Z przyjemnością będę zaglądała na Twojego bloga bo też lubię czytać, nie tylko smaczne książki :)
      pozdrawiam

      Usuń