poniedziałek, 24 lipca 2017

Baharat

" W rejonie Jerozolimy można znaleźć niezliczoną ilość przypraw,  a każda z nich jest inna, zależnie od dostępnych roślin i ziół, lokalnych upodobań smakowych i przeznaczenia. Baharat czyli po arabsku po prostu przyprawy, jest używany do przyprawiania mięs, ryb, gulaszów oraz przeróżnych dań z warzyw strączkowych i ziaren " Tyle Yotam Ottolenghi w swojej książce " Jerozolima" Przepis na baharat pochodzi właśnie z tej książki. W całym domu pachnie  kuminem, kardamonem i cynamonem.  Młynek,  kilka przypraw i poczujecie  się jak w Jerozolimie :) 



Składniki: 

  • 1 łyżeczka ziaren czarnego pieprzu 
  • 1 łyżeczka nasion kolendry 
  • 1 mała laska cynamony, połamana na kawałki 
  • 1/2 łyżeczki całych goździków 
  • 1/2 łyżeczki mielonego ziela angielskiego 
  • 2 łyżeczki nasion kuminu 
  • 1 łyżeczka strączków kardamonu 
  • 1/2 gałki muszkatołowej startej 
Wykonanie: 

Wszystkie przyprawy wkładamy do młynka do przypraw lub moździerza i mielimy na drobny proszek. Ze względu na kardamon młynek jest lepszym rozwiązaniem bo w moździerzu trudno jest rozdrobnić łuski kardamonu. Można go wtedy  zastąpić mielonym kardamonem.  Przyprawę można przechowywać w szczelnie zamkniętym słoiku do 8 tygodni. 




Tym wpisem rozpoczynamy w Qchni  akcję " Kuchnia Bliskiego Wschodu ". W końcu trzeba czymś te potrawy doprawić ;)
Kuchnia Bliskiego Wschodu 2017

piątek, 21 lipca 2017

Sernik z morelami

Sezon grillowy w pełni i pojawiło się zapotrzebowanie na ciasto. Letnie, nieskomplikowanie i najlepiej z owocami. A może sernik ... rodzinie się nie odmawia:) A, że kupiłam ostatnio za dużo moreli to wybór okazał się oczywisty. Morele świetnie się komponują ze słodkim serem i mocno kakaową kruszonką. Wypróbujcie koniecznie. Do przygotowania w 10 minut :) 



Składniki: 

Ciasto kruche: 
  • 250 g mąki pszennej 
  • 40 g kakao 
  • 3/4  łyżeczki proszku do pieczenia 
  • 200 g masła w temperaturze pokojowej 
  • 120 g drobnego cukru do wypieków 
Składniki na masę serową: 
  • 1 kg sera ( użyłam " Mój ulubiony " z OSM Wieluń ) 
  • 1 szklanka drobnego cukru do wypieków 
  • 3 jajka 
  • 1 budyń waniliowy (40 g) 
Wszystkie składniki w temperaturze pokojowej.

Dodatkowo ok. 800 g moreli.


Wykonanie: 

Mąkę, kakao i proszek przesiewamy do miski, dodajmy cukier i masło. Wyrabiamy palcami na kruszonkę. Połowę kruszonki wkładamy do tortownicy (25-26 cm), delikatnie ubijamy i podpiekamy ok 10-15 minut w temperaturze 175-180 stopni.  

Ser wkładamy do misy miksera, dodajmy cukier, jajka i budyń i mieszamy do połączenia się składników. Można też wymieszać rózgą kuchenną. Nie mieszamy zbyt długo aby niepotrzebnie nie napowietrzać sernika. Napowietrzony wyrośnie i opadnie. 

Morele myjemy, kroimy na połowę i wyjmujemy pestki. 

Na podpieczony spód wykładamy ser, na serze układamy morele (dziurką do góry) i posypujemy resztą kruszonki. Pieczemy w nagrzanym do 175-180 stopni piekarniku około 60 -70 min. Studzimy w lekko uchylonym piekarniku. 





Źródłem  inspiracji był ten przepis . 


czwartek, 6 lipca 2017

Porzeczki pod kruszonką

Porzeczki pod kruszonką to nic innego jak angielskie crumble.  Ten bardzo popularny deser narodził się podczas II Wojny Światowej będąc alternatywą dla ciasta, ze składnikami na które  w tamtym czasie był duży problem. Deser jest bardzo popularny na świecie, również w Polsce. Lubię go za jego prostotę, kilka składników: sezonowe owoce, kruszonka i cukier. Po prostu pyszny. Dziś w Qchni crumble z czerwoną porzeczką. 



Składniki: 

Kruszonka: 

  • 150 g mąki pszennej 
  •   75 g cukru 
  • 100 g masła 
  • szczypta cynamonu 
Nadzienie porzeczkowe: 
  • 300 g czerwonych porzeczek 
  •   50 g cukru 
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej 

Wykonanie: 

Do miski włożyć cukier, mąkę, cynamon i masło. Wyrobić na kruszonkę.  Przygotować naczynia do zapiekania (u mnie 3 małe ), wysmarować masłem. Owoce wymieszać z cukrem i mąką. Rozłożyć w naczyniu i posypać równomiernie kruszonką. Piekarnik nagrzać do temperatury 180 C stopni. Piec ok 30-40 min aż kruszonka będzie złota. Jeśli użyjecie mniejszych naczyń naczyń czas pieczenia należy skrócić. 

Najsmaczniejsza na ciepło,  ale można też podawać przestudzoną z gałką lodów :) 


Smacznego:) 

środa, 5 lipca 2017

Gołąbki z mięsem i kaszą jaglaną w sosie pomidorowym

Gołąbki chodziły za mną od kilku dni. Rzadko je robię bo dwóch ugotować nie umiem, zwykle kupuję dużą kapustę  a nie mam odpowiednio dużego do niej garnka:) Dziś kapusta też była mega wielka. Porcja gołąbków też jest na kilka tygodni ;) Klasyczne gołąbki to mięso wieprzowe lub wieprzowo- wołowe i ryż. Do moich  gołąbków kasza jaglana  trafiła kilka lat temu przypadkiem. Nie miałam ryżu a kapusta już czekała w garnku i trzeba był szybko coś wykombinować. Trafiło na kaszę jaglaną. Przyznam się wam, że od tego czasu nie robię gołąbków z ryżem tylko właśnie z kaszą jaglaną.





Składniki: 
  • 1 duża główka kapusty (może być włoska) 
  • 1 kg mięsa z indyka lub wieprzowego np. z łopatki 
  • 3/4 szklanki kaszy jaglanej suchej 
  • duża cebula 
  • 1 jajko ( opcjonalnie, ja dodaję do mięsa wieprzowego) 
  • sól 
  • pieprz 
  • 1 łyżka cukru 
  • ok. 2 litrów bulionu warzywnego 
  • 2 liście laurowe 
  • 3-4 ziarna pieprzu 
  • 2-3 ziarna ziela angielskiego 
Sos: 
  •  2 kg świeżych pomidorów lub 1  litr gęstego przecieru pomidorowego np. passaty 
  •  łyżka lub dwie koncentratu pomidorowego (opcjonalnie) 
  • sól 
  • pieprz 
  • szczypta cukru
  • śwież lub suszona bazylia 
  • świeże lub suszone oregano 
  • 2 ząbki czosnku (opcjonalnie) 
  • łyżka mąki (opcjonalnie) 

Wykonanie: 

Kaszę jaglaną płuczemy na sitku gorącą wodą z kranu, jeśli woda nie jest bardzo ciepła przelewamy ją wrzątkiem. Wkładamy do garnka i zalewamy gorącą wodą w proporcji jedna część kaszy dwie części wody. Dodajemy dużą szczyptę soli i gotujemy na wolnym ogniu ok 15 min. Po tym czasie wyłączamy i zostawiamy jeszcze na 3-5 minut pod przykryciem. Kaszy w trakcie gotowania nie mieszamy. Po ugotowaniu wyjmujemy do miski i studzimy. 

Mięso mielimy (lub kupujemy mielone), dodajemy wystudzoną kaszę, surową cebulę startą na drobnych oczkach tarki, sól, pieprz oraz jajko (opcjonalnie). Całość dokładnie wyrabiamy i odstawiamy na kilka minut. 

Kapustę myjemy, usuwamy uszkodzone lub zepsute liście wierzchnie. Wykrawamy głąb z kapusty. W dużym garnku gotujemy wodę z łyżką cukru. Dzięki temu kapusta zachowa ładny zielony kolor. Wkładamy do garnka przygotowaną kapustę i gotujemy ok 8-10 min. aż liście stracą jędrność i będzie można je łatwo oddzielić od siebie.  Po wyjęciu liście oddzielamy od siebie i studzimy. 

Na każdy liść nakładamy sporą łyżkę mięsa i formujemy wałeczek. Gołąbki zwijamy  tak samo  jak krokiety czyli najpierw jeden bok do środka, potem drugi następnie spód. Zwijamy możliwie ciasno i układamy jeden obok drugiego w garnku. Garnek wykładamy pozostałymi liśćmi kapusty (mogą być uszkodzone) zapobiegnie to przypaleniu się gołąbków.  Gołąbki zalewamy przygotowanym bulionem (może być woda, jeśli nie ma bulionu) i dodajemy ziele angielskie, liść laurowy i pieprz. Gotujemy ok godziny. Jeśli kapusta jest starsza ok 1,5 godziny. 

Sos: 

Świeże pomidory zalewamy wrzątkiem i po 2 minutach wyjmujemy do zimnej wody. Obieramy ze skóry i kroimy na małe kawałki. Miksujemy ze świeżą bazylią i oregano oraz czosnkiem. Sos przelewamy do garnka, doprawiamy solą, pieprzem i cukrem. Wkładamy ugotowane gołąbki i chwilę jeszcze gotujemy je w sosie. Można też gołąbki ułożyć w naczyniu do zapiekania i zalać przygotowanym sosem. Odgrzać w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. 


  
Smacznego :) 


poniedziałek, 26 czerwca 2017

Pasztet drobiowo-wieprzowy

O tym w jaki sposób wykorzystuję mięso z rosołu była mowa już kilkakrotnie. Zdarza mi się mięso z rosołu zamrozić, potem w wolej chwili gotuję tylko łopatkę i wątróbkę, łączę składniki i mam pyszne pierogi  (np. z pokrzywą)  lub  pasztet. Dziś podzielę się z Wami przepisem na pasztet. Pasztet w wersji odchudzonej, nie ma w nim śmietany ani  kajzerki. Nie znaczy, że nie możecie jej dodać. W końcu w Waszej kuchni to Wy rządzicie :)


Składniki: 

  • pół kury rosołowej 
  • 1 kg łopatki wieprzowej (można zastąpić golonką z indyka lub udkiem z kurczaka) 
  • 300 g wątróbki drobiowej (może być z indyka) 
  • 3 marchewki
  • 1 seler 
  • 1 pietruszka 
  • 2 cebule 
  • 2 liście laurowe 
  • 4 kulki ziela angielskiego 
  • 4 kulki czarnego pieprzu 
  • natka pietruszki 
  • gałązka lubczyku (opcjonalnie)  
  • sól 
  • pieprz 
  • 2-3 jajka 
  • 2 ząbki czosnku (opcjonalnie) 
  • 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej 
  • 1 łyżeczka majeranku
  • ok. 200 ml rosołu ( można zastąpić śmietaną 36%) 
Wykonanie: 


Mięso myjemy,  osuszamy na papierowym ręczniku. Do garnka wkładamy mięso i zalewamy wodą. Kiedy się zagotuje, mięso wyjmujemy, płuczemy a wodę wylewamy. Do czystego garnka nalewamy świeżą wodę, wkładamy mięso, warzywa, opaloną cebulę, liście laurowe,  kilka ziaren pieprzu, natkę pietruszki, lubczyk i sól. Gotujemy na wolnym ogniu około godziny (lub do miękkości). Na piętnaście minut przed końcem gotowania dodajemy do rosołu umytą wątróbkę. 

Po ugotowaniu mięso studzimy i obieramy z kości (najlepiej mięso ugotować poprzedniego dnia i zostawić w rosole do wystudzenia, będzie bardziej wilgotne). Wystudzone mięso (ze skórą)  i wątróbkę mielimy w maszynce do mięsa wraz z marchewką i selerem 2-3 razy aż do uzyskania gładkiej masy. Jeśli nie mamy maszynki, wkładamy do blendera i miksujemy na gładką masę. Cebulę kroimy w kostkę i przesmażamy na maśle. Wystudzoną miksujemy z mięsem. Farsz doprawiamy czosnkiem, majerankiem, gałką muszkatołową, solą i pieprzem. Powinien być wyraźnie słony i pikantny. Jeśli będzie zbyt suchy dolewamy rosołu lub śmietany. Odradzam dolewanie wody. Jeśli chcecie dodać kajzerkę, wcześniej należy ją namoczyć, najlepiej w rosole, a potem zmielić lub zmiksować z mięsem. Na koniec dodajemy żółtka i ubitą pianę z białek, którą delikatnie należy wmieszać do masy.  

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 180C. Dwie formy keksówki wykładamy papierem do pieczenia. Papier możną posmarować masłem i wysypać bułką tartą ale nie jest to konieczne. Przygotowaną masę rozkładamy do foremek, wyrównujemy i wstawiamy do piekarnika. Pieczemy ok 45-50 min. Po upieczeniu studzimy i już możemy powiedzieć " Wiem co jem :) "




niedziela, 25 czerwca 2017

Cukier z estragonem

Estragon na nowo odkryłam w styczniu podczas warsztatów w Book&Cook. Szymon Stach zaproponował tatara z ogórka i ananasa z estragonem. Smak mnie zachwycił i od tej pory uparcie szukałam świeżego  estragonu aby wykorzystać go w mojej kuchni. Teraz mam własny, pięknie rośnie w skrzyneczce na oknie a ja cieszę się nim od kilku tygodni. 


Estragon - bylica estragon (Artemisia dracunculus) to roślina lecznicza i przyprawowa, o charakterystycznym korzennym zapachu i ostrym smaku przypominająca nieco anyż, z rodziny astrowatych, osiągająca wysokość od 50 do 150 cm. Łacińska nazwa "Artemisia dracunculus" pochodzi od imienia greckiej bogini, Artemidy, a "draco", to po łacinie wąż lub smok. Nazwa najprawdopodobniej wzięła się od kształtu korzeni, które są powyginane i swoim wyglądem przypominają węża. 

Estragon ma bardzo dużo zastosowań w kuchni, szczególnie upodobali go sobie Francuzi. Jest składnikiem,  znanej pod nazwą ziół prowansalskich,  mieszanki ziół,  francuskiej musztardy Dijon, sosu tatarskiego a także  sosu béarnaise. Można go dodawać do sałatek jarzynowych, serów, jaj a nawet do kiszenia ogórków.  Pasuje do ryb, skorupiaków a także mięs w tym drobiu. 

Ja postanowiłam połączyć go z owocami. Świetnie komponuje się z owocami cytrusowymi: ananasem i pomarańczą. Ale pasuje też do truskawek, jogurtu naturalnego i delikatnych lodów np. jogurtowych. 

Składniki: 

  • 5 łyżek grubego cukru 
  • garść listków estragonu 
Wykonanie: 

W moździerzu  umieścić  cukier i listki (bez łodyg), delikatnie zgnieść a następnie utrzeć do otrzymania jednolitej konsystencji. Gotowy cukier można wykorzystać do posypania lodów, owoców lub jogurtu. W zamkniętym słoiku można przechowywać do trzech dni, potem straci kolor. 








czwartek, 15 czerwca 2017

Bułeczki drożdżowe z truskawkami i kokosową kruszonką

Bułeczki są pyszne, nie ważne czy są z truskawkami czy jagodami czy brzoskwinią z puszki, zawsze smakują tak samo dobrze. Nawet 275 zdjęć później są tak samo smaczne :D. Możecie mi wierzyć, albo nie,  zrobienie zdjęcia okazało się trudniejsze niż upieczenie bułeczek, pieczenie  jest banalnie proste :) 


Składniki: 


  • 2 jajka + 2 żółtka 
  • 1 szklanka mleka 
  • 100 cukru 
  • 25 g drożdży świeżych lub 7 g drożdży instant (użyłam instant)
  • 500 g mąki pszennej 
  • 100 g masła 
  • łyżeczka ekstraktu z wanilii ( opcjonalnie) 
  • 4 łyżki bułki tartej (opcjonalnie) 

Kruszonka: 


  • 150 g wiórków kokosowych 
  • 2 łyżki mąki pszennej 
  • 100 g masła ( miękkiego) 
  • 75 g cukru 


W miseczce mieszamy wiórki kokosowe i mąkę z masłem, dodajemy cukier. Rozcieramy palcami na kruszonkę. Jeśli będzie zbyt wilgotna dodajmy odrobinę mąki.

Wykonanie: 

Jeśli użyjemy świeżych drożdży należy przygotować najpierw rozczyn.

Potrzebujemy:


  • 25 g drożdży 
  • 1 łyżkę cukru 
  • 1 łyżkę mąki pszennej 
  • 1/4 szklanki ciepłego (ale nie gorącego) mleka 

Do miski wkładamy cukier i pokruszone drożdże, zalewamy ciepłym mlekiem, mieszamy, dodajemy mąkę i rozprowadzamy aby nie było grudek. Odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. (około 10 min).

Drożdże instant zalewamy  ciepłym mlekiem i odstawiamy  na ok. 5 minut. Do miski wkładamy mąkę, rozpuszczone masło, cukier, jajka i mleko z drożdżami. Jeśli używamy  świeżych drożdży rozczyn dodajemy na końcu. Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Ciasto wyrabiamy aby odchodziło od ręki. Po tym czasie przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 1,5 godziny do wyrośnięcia. Truskawki obieramy i kroimy. Dużą blachę wykładamy lekko natłuszczonym papierem. Wyrośnięte ciasto dzielimy na około 16 części, lekko spłaszczamy i układamy na blasze zachowując odstępy. W każdej bułeczce robimy dnem szklanki lub kieliszka wgłębienie (trzeba mocno docisnąć, dno szklanki lub kieliszka można wcześniej oprószyć mąką, będzie łatwiej zrobić wgłębienie) i posypujemy lekko bułką tartą (można pominąć) następnie układamy truskawki, posypujemy obficie kruszonką i odstawiamy na ok 10-15 minut do wyrośnięcia Po tym czasie wkładamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika. Bułeczki pieczemy ok 25 minut.


Oprószamy cukrem pudrem.





niedziela, 11 czerwca 2017

Syrop z kwiatów czarnego bzu

Lubie zapach czarnego bzu, kojarzy mi się wczesnym latem, długimi dniami i słońcem. No i Harrym Potterem ;)  Internet pęka w szwach od przepisów  na syrop z kwiatów czarnego bzu :) Przyznam się Wam, że mam na swoim koncie nalewkę z czarnego bzu o której opowiem wam jesienią ale syrop zbiłam pierwszy raz. I nie ostatni. 


Kwiaty czarnego bzu zawierają dużo flawonoidów i kwasów fenolowych, a ponadto kwasy organiczne, sterole, olejek, garbniki, triterpeny, sole mineralne. Taka kompozycja składników decyduje o właściwościach napotnych i przeciwgorączkowych kwiatów. A ponadto działają też moczopędnie, uszczelniają ściany naczyń włosowatych i poprawiają ich elastyczność. Ze względu na właściwości przeciwzapalne stosuje się je także do płukania chorego gardła i okładów przy zapaleniu spojówek.

Jeszcze większą różnorodność cennych substancji kryją w sobie owoce czarnego bzu: m.in. glikozydy antocyjanowe, pektyny, garbniki, kwasy owocowe, witaminy (szczególnie dużo witaminy C i prowitaminy A), sole mineralne (wapnia, potasu, sodu, glinu i żelaza). Poza właściwościami napotnymi i moczopędnymi mają też lekko przeczyszczające i przeciwbólowe. Należą do tzw. środków czyszczących krew, poleca się je jako lek odtruwający i pomagający usuwać z organizmu szkodliwe produkty przemiany materii i toksyny w chorobach reumatycznych oraz skórnych. Owoce czarnego bzu są też stosowane w stanach zapalnych żołądka i jelit, a także jako pomocniczy lek przeciwbólowy w nerwobólach i rwie kulszowej.


Kwiaty czarnego bzu zbieramy w suchy, słoneczny ranek z dala od dróg, łatwo chłoną wszystkie zanieczyszczenia. Zbieramy tylko w pełni rozwinięte kwiaty, brązowe należy usunąć. Zebrane baldachimy rozkładamy na godzinę lub dwie na papierze aby pozbyć się robaków, gąsienic i innych niechcianych mieszkańców. Nie płuczemy ich i staramy się nie obtrząsać pyłku, który jest najbardziej aromatyczny. 

Nie wolno jeść świeżych owoców (ani kwiatów) czarnego bzu, bo zawierają toksyczny składnik zwany sambunigryną. Po spożyciu jest on rozkładany do cyjanowodoru, co powoduje poczucie słabości, niekiedy wymioty. Jednak podczas przetwarzania (suszenie, gotowanie itp.) sambunigryna ulega rozkładowi i staje się zupełnie nieszkodliwa.

Składniki: 

  • ok. 30 dużych baldachimów bzu czarnego 
  • 1 litr wody 
  • 450 - 500 g cukru 
  • sok z 2 dużych cytryn 
Wykonanie: 

Zebrane kwiaty obcinamy do garnka (staramy się nie ostawić zielonych łodyg, bo syrop będzie gorzki) i zalewamy litrem wrzącej wody. Po wystudzeniu wkładamy do lodówki na min. 24 godziny. Po tym czasie odcedzamy kwiaty na gęstym sitku lub gazie a do wywaru dodajemy cukier i sok z cytryny. Gotujemy aż cały cukier się rozpuści. Przelewamy do wyparzonych słoiczków lub butelek. Przykrywamy ściereczką i pozostawiamy do wystudzenia. 



Syrop można wykorzystać do sporządzenia pysznej lemoniady, dodatek do herbaty a nawet nasączania ciast. 

Informacje o właściwościach leczniczych czarnego bzu pochodzą   z tej strony.



niedziela, 14 maja 2017

Botwinka

Kto lubi botwinkę łapka w górę ;) Tak mówi moja siostrzenica, bardzo mi się to podoba. No to jedna łapka  już jest, bo ja bardzo. W ogóle lubię wszystkie wiosenne zupy. I na zimno i na ciepło. Będziemy do nich wracać jeszcze nie raz. Tymczasem zapraszam na botwinkę jaką jada się w Qchni Osobistej :-) 




Składniki: 

  • pół kury rosołowej ( może być kość - wędzona, wołowina lub indyk) 
  • dwie marchewki 
  • 1 pietruszka
  • 1/2 selera 
  • jedna cebula 
  • natka pietruszki 
  • pęczek kopru 
  • pęczek botwinki 
  • 2 buraki
  • 2-3 ziemniaki 
  • 1/2 puszki białej fasoli (opcjonalnie) 
  • dwa liści laurowe 
  • kilka ziaren pieprzu
  • sól 
  • cukier 
  • 1-2 łyżki octu jabłkowego lub soku z cytryny 
  • 1/2 szklanki domowego  kwasu buraczanego ( może być koncentrat barszczu w płynie) 
  • 1/2 szklanki kwaśnej śmietany 


Mięso myjemy,  osuszamy na papierowym ręczniku. Do garnka wkładamy mięso i zalewamy wodą. Kiedy się zagotuje, mięso wyjmujemy, płuczemy a wodę wylewamy. Do czystego garnka nalewamy świeżą wodę, wkładamy mięso, warzywa, opaloną cebulę, liście laurowe,  kilka ziaren pieprzu i natkę pietruszki. Jeśli nie używacie   mięsa do innego dania ( pasztet, pierogi),   dobrze byłoby dołożyć w tym miejscu obrane buraki aby ugotowały się w całości. Gotujemy na wolnym ogniu około godziny - półtorej lub do miękkości. 

Warzywa myjemy, buraki i ziemniaki obieramy, kroimy w kostkę. Wywar cedzimy, zostawiamy około 2 litrów, resztę można ewentualnie zamrozić. Wkładamy pokrojone buraki i ziemniaki. Gotujemy do miękkości. Jeśli ktoś ugotował buraki wcześniej, kroi je w kostkę i dodaje kiedy ziemniaki będą miękkie. Dodajemy pokrojoną botwinkę i osączoną  fasolę. Gotujemy jeszcze około 10 minut. Doprawiamy solą, cukrem i octem. Posypujemy dużą ilością kopru. Rozlewamy na talerze. Dodajemy po łyżce kwaśnej śmietany. Smacznego :-) 



Pierogi z mięsem i pokrzywą

Pierogi z mięsem i pokrzywą to pomysł na wykorzystanie mięsa z rosołu. Bardzo lubię pierogi z mięsem a dodatek  pokrzywy czyni farsz ciekawszym i zdrowszym :) Mimo iż pracochłonne zachęcam do wypróbowania :-) 


Składniki: 


Przygotowanie pierogów zaczynamy od przygotowania farszu. Można wykorzystać mięso, które pozostało  z rosołu jak zrobiłam to ja.  

Farsz:
  • 500 g mięsa (może być wołowina, wieprzowina lub kurczak, ja użyłam mięsa z kury) 
  • 100 g liści pokrzywy ( tylko cztery pierwsze liście pokrzywy) 
  • 2-3 marchewki 
  • 1 pietruszka 
  • 1/2 selera 
  • pęczek natki pietruszki 
  • 2 cebule 
  • 1 ząbek  czosnku 
  • 2 liście laurowe 
  • 1 łyżeczka majeranku 
  • sól 
  • pieprz 
Wykonanie: 

Mięso myjemy,  osuszamy na papierowym ręczniku. Do garnka wkładamy mięso i zalewamy wodą. Kiedy się zagotuje, mięso wyjmujemy, płuczemy a wodę wylewamy. Do czystego garnka nalewamy świeżą wodę, wkładamy mięso, warzywa, opaloną cebulę, liście laurowe,  kilka ziaren pieprzu i natkę pietruszki. Gotujemy na wolnym ogniu około godziny (lub do miękkości). 

Pokrzywę płuczemy,  następnie wkładamy na chwilę do wrzątku, a potem szybko do zimnej wody z lodem aby ją zahartować. Wyjmujmy i osuszamy na papierowym ręczniku. 
Po ugotowaniu mięso studzimy i obieramy z kości (jeśli był to np. kurczak). Mielimy w maszynce do mięsa wraz z marchewką i pokrzywą. Jeśli nie macie maszynki, wkładamy do blendera i miksujemy na gładką masę. Cebulę kroimy w kostkę i przesmażamy na maśle. Wystudzoną miksujemy z mięsem. Farsz doprawiamy czosnkiem, majerankiem, solą i pieprzem. Jeśli będzie zbyt suchy dolewamy rosołu. Odradzam dolewanie wody. Powinien być wyraźnie słony i pikantny. 


Ciasto: 

  • 350 g mąki pszennej 
  • 120 ml ciepłej wody (ale nie wrzącej) 
  • szczypta soli 
Wykonanie: 

Wszystkie składniki wkładamy do misy miksera i wyrabiamy hakiem do ciasta drożdżowego  lub wykładamy na stolnicę i wyrabiamy do otrzymania miękkiego elastycznego ciasta. Po tym czasie ciasto odkładamy na około 15 minut aby odpoczęło. Najlepiej zawinąć je w folię spożywczą. Pamiętajcie o tym, że 120 ml wody jest umowne. Ilość wody zależy od wilgotności mąki, której użyjecie. Odpowiednie ciasto będzie miękkie, elastyczne a po przekrojeniu będą w nim pęcherzyki powietrza. 



Przygotowane ciasto dzielimy na części, każdą rozwałkowujemy na grubość około  2-3 milimetrów. Wycinamy kółka. Na każde kółko nakładamy ok łyżeczki farszu. Zlepiamy. Ja wycinam szklanką i zlepiam widelcem:) Przygotowane pierogi nakrywamy ściereczką aby nie wysychały. W tym czasie gotujemy w garnku wodę z łyżeczką soli. Do wrzącej wody wkładamy partiami pierogi. Po wypłynięciu gotujemy jeszcze około  3 min. Wyjmujemy łyżką cedzakową. Podajmy z masłem, śmietaną lub skwarkami z boczku i cebuli. Wybór postawiam Wam :) 






Czas na Pokrzywy!

sobota, 13 maja 2017

Koktajl z pokrzywy, winogron i kwi z cytrusową nutą

O właściwościach zdrowotnych pokrzywy nie muszę nikogo przekonywać. Wykorzystuje się głownie liście i korzeń pokrzywy. Młode liście zrywamy od kwietnia do czerwca. Najlepiej 4 pierwsze z wierzchołka rośliny. Liście pokrzywy, szczególnie świeże, zawierają najwięcej związków biologicznie czynnych między innymi: beta-kroten, taniny, flawonoidy, garbniki, witaminę C, wapń, potas, żelazo, fosfor, selen, krzem, mangan, witaminę K, witaminy z grupy B. Pokrzywa ma działanie moczopędne, obniża poziom ciśnienia we krwi, pobudza układ odpornościowy a nawet łagodzi ból i redukuje stany zapalne. Napar z suszonej pokrzywy jest mało smaczny, ze świeżej też ale można ją wykorzystać w kuchni na inne sposoby. W zupie, w naleśnikach, pesto czy choćby prostym koktajlu. Dziś w Qchni Osobistej prosty koktajl z pokrzywą, zielonym winogronem i kiwi. Orzeźwiający, lekko pikantny z cytrusową nutą. 




Składniki: 

  • 1 dojrzały banan 
  • dwa kiwi 
  • filiżanka zielonych winogron 
  • skórka otarta z jednej cytryny 
  • sok z jednej cytryny 
  • duża garść świeżych pokrzyw 
  • 1/2 szklanki wody 
  • 1 łyżeczka miodu (opcjonalnie) 
Wykonanie: 

Pokrzywy (tylko liście) myjemy,  wkładamy do miski i zalewamy na chwilę wrzątkiem. Wyjmujemy i przekładamy szybko do zimnej wody, najlepiej z lodem,  aby je zahartować. Odsączamy na sitku i przekładamy do blendera. Banana i kiwi obieramy. Kroimy i dodajemy do pokrzywy, dodajemy winogrona, otartą skórkę z wyszorowanej wcześniej cytryny oraz sok. Uzupełniamy wodą i miksujemy do uzyskania pożądanej konsystencji. Jeśli koktajl będzie zbyt gęsty można dodać więcej wody. Mam nadzieję, że będzie wam smakował :-) 


PS. Nie zapomnijcie o rękawiczkach, pokrzywa parzy :) 

Przepis bierze udział w akcji " Czas na pokrzywy ! 2017  " 



Czas na Pokrzywy!

niedziela, 7 maja 2017

Ciasto drożdżowe, najprostsze.

Nie sądzę aby jakieś ciasto było prostsze do zrobienia.  Miało być z rabarbarem ale nie było w sklepie, potem z żurawiną ale tuż przed pieczeniem pojawił się problem z piekarnikiem, zapomniałam o niej i posypałam kruszonką. Też dobre :) Przepis od koleżanki, która niegdyś obdarowałam mnie przepisem na ciasto truflowe. Ciasto zarabia się na noc. Rośnie 8 godzin ale jeśli upieczecie  po 9 też nic się nie stanie. 



Składniki: 

  • 3 jajka 
  • 1 szklanka mleka 
  • 1 szklanka cukru 
  • 50 g drożdży świeżych 
  • 500 g mąki pszennej 
  • 100 g masła 
  • rodzynki i skórka pomarańczowa (opcjonalnie) 
  • łyżeczka ekstraktu z wanilii ( opcjonalnie) 
Kruszonka: 

  • 150 g mąki pszennej 
  • 100 g masła ( miękkiego) 
  • 75 g cukru 
W miseczce mieszamy mąkę z masłem, dodajemy cukier. Rozcieramy palcami na kruszonkę. Jeśli będzie zbyt wilgotna dodajmy odrobinę mąki. 

Wykonanie: 

Do miski wkładamy cukier i pokruszone drożdże, zalewamy mlekiem i mieszamy aby nie było grudek. Dodajemy jajka i mieszamy chwilę. Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 8 godzin.  Po tym czasie dodajemy mąkę i roztopione masło (ciepłe ale nie gorące). Mieszamy do połączenia składników. (Ja swoje ciasto zarobiłam w misie miksera, po dodaniu mąki i masła,  mieszałam ok 5 minut  w mikserze hakiem do wyrabiania chleba.) 

Wykładamy do dwóch keksówek wyłożonych papierem do pieczenia lub wysmarowanych  masłem i wysypanych mąką. Smarujemy stopionym masłem i posypujemy owocami i kruszonką lub kruszonką. Nie odstawiamy ciasta do wyrastania. 

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 170 stopni. Ciasto pieczemy ok 35 minut. Studzimy w uchylonym piekarniku. 








niedziela, 30 kwietnia 2017

Sernik z rabarbarem i kruszonką

Dziś w Qchni Ososbistej polecam sernik z rabarbarem i kruszonką. Z lekką nutą cynamonu. Do ciasta dodałam  mąki pszennej z pełnego przemiału ale jeśli nie macie ochoty to nie musicie dodawać. Sezon na rabarbar się zaczyna, warto sprawdzić jak smakuje :-) Zapraszam do pieczenia :-) 




Składniki na kruche ciasto:

  • 180 g mąki krupczatki * lub 90 g maki krupczatki i  90 g mąki pszennej typ 1850
  • 30 g  mąki ziemniaczanej
  • 45 g cukru pudru
  • 90 g zimnego masła
  • 1 żółtko
  • 0,5 łyżki gęstej śmietany
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka cynamonu (najlepszy cejloński) *  
Obie mąki przesiewamy i mieszamy, zimne masło kroimy na mniejsze kawałki. Siekamy nożem mąkę z masłem, staramy się to zrobić jak najdrobniej.  Dodajemy cukier puder i mieszamy. Można rozgnieść grzbietem łyżki. Dodajemy żółtka, śmietanę, cynamon  i proszek do pieczenia. Szybko wyrabiamy na gładką masę. ( Najszybciej i najłatwiej wyrobić  w melakserze). Z ciast formujemy wałek, zawijamy w folię i wkładamy na 30-60 minut do lodówki. Po tym czasie rozwałkowujemy między dwoma arkuszami papieru na grubość 0,5 cm, lub tniemy w plastry i wylepiamy nimi spód tortownicy o średnicy ok 25 cm, którą wcześniej wykładamy papierem do pieczenia.

Kruszonka: 
  • 150 g mąki pszennej * lub 100 g maki pszennej i 50 g mąki pszennej typ 1850 
  • 100 g masła 
  • 50 g drobnego cukru 
  • 1 łyżeczka cynamonu (najlepszy cejloński) 
W miseczce mieszamy mąkę i cynamon  z masłem, dodajemy cukier cukrem. Rozcieramy palcami na kruszonkę. Jeśli będzie zbyt wilgotna dodajemy odrobinę mąki. 

Masa serowa: 
  • 500 g sera białego dwukrotnie zmielonego 
  • 250 g mascarpone 
  • 3/4 szklanki drobnego cukru do wypieków 
  • 3 jajka 
  • łyżeczka ekstraktu z wanilii 
  • 3 łyżki mąki pszennej 
Dodatkowo: 
  • ok. 0,6  kg rabarbaru 
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej 
  • 1 łyżka cukru pudru 
Wszystkie składniki wkładamy do misy miksera i miksujemy na gładką masę,  krótko aby nie napowietrzać sera. Napowietrzony urośnie a potem opadnie.  Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 165-170 stopni. Wkładamy formę  z ciastem  i podpiekamy ok 15 minut na lekko złoty kolor.  W tym czasie rabarbar myjemy (nie obieramy), odcinamy końcówki i liście, osuszamy na papierowym ręczniku. Kroimy drobno. Odstawiamy. Wyjmujemy  z piekarnika podpieczone ciasto, wykładamy masę serową, na masę wykładamy obtoczony w mące i cukrze pudrze rabarbar. Posypujemy kruszonką. Wkładamy do piekarnika nagrzanego to temperatury 170 stopni i pieczemy ok 1 godziny. Po wystudzeniu można oprószyć cukrem pudrem.  



Krótka dygresja na temat cynamonu. Zawsze używałam cynamonu chińskiego, szczerze mówiąc to nawet nie wiedziałam, że może być inny. Kiedyś w Trójce Grażyna Dobroń mówiła na temat cynamonu. Przy tej okazji dowiedziałam się, że mamy dwa rodzaje, cynamon chiński (Cinnamomum Cassia) i cynamon cejloński (Cinnamomum verum). Cynamon chiński jest ciemno brązowy, ma wyrazisty smak i jest lekko gorzkawy. Laski tego cynamonu są  twarde i chropowate. Trudno się mieli. Cynamon cejloński jest delikatny w smaku, słodkawy, delikatnie pachnie goździkami. Jego laski są kruche i łatwo się mieli. I najważniejsze,  zawiera mniej szkodliwej kumaryny. 

Nie dawno kupiłam go w swoim sklepie z bakaliami. Pachnie cudownie, jest delikatny i słodkawy i nie zamienię go na żaden inny :)  Poszukajcie w sklepach bo na prawdę warto. 


PS. Wczoraj przy stole toczyła się,  jak zawsze, dyskusja o wyższości ciasta  drożdżowego nad sernikiem czy może odwrotnie,  i dlatego następne będzie drożdżowe z rabarbarem aby i moja siostra z życia coś miała ;)

niedziela, 23 kwietnia 2017

Tarteletki z rabarbarem i kruszonką

Kiedy na starganie pojawia się rabarbar to od razu myślę o kruchym placku z rabarbarem i kruszonką, kompocie, zupie, młodej kapuście  i milionie innych potraw do których go użyję :-) Uwielbiam rabarbar w każdej postaci. Sezon właśnie się zaczyna i dziś w Qchni Osobistej kruchutkie, pyszne tarteletki z rabarbarem i kruszonką :) W sam raz na popołudnie, do rabarbarowego kompotu albo kawy. Polecam :-)



Składniki na kruche ciasto:
(składniki na 10-12 foremek o średnicy 8 cm) 
  • 250 g mąki krupczatki
  • 40 g  mąki ziemniaczanej
  • 60 g cukru pudru
  • 125 g zimnego masła
  • 2 żółtka
  • 1 łyżka gęstej śmietany
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • cukier waniliowy
Nadzienie: 
  • 1 kg rabarbaru 
  • 12 łyżeczek cukru 
Kruszonka: 
  • 150 g mąki pszennej 
  • 100 g masła 
  • 50 g drobnego cukru 
  • cukier waniliowy (opcjonalnie) 


Wykonanie: 



Obie mąki przesiewamy i mieszamy, zimne masło kroimy na mniejsze kawałki. Siekamy nożem mąkę z masłem, staramy się to zrobić jak najdrobniej.  Dodajemy cukier puder i mieszamy. Można rozgnieść grzbietem łyżki. Dodajemy żółtka, śmietanę i proszek do pieczenia. Szybko wyrabiamy na gładką masę. ( Najszybciej i najłatwiej wyrobić  w melakserze). Z ciast formujemy wałek, zawijamy w folię i wkładamy na 30-60 minut do lodówki. Po tym czasie rozwałkowujemy między dwoma arkuszami papieru na grubość 0,5 cm, wycinamy szklanką kółka  lub tniemy w plastry i wylepiamy nimi foremki. 

W miseczce mieszamy mąkę z masłem i cukrem. Rozcieramy palcami na kruszonkę. Jeśli będzie zbyt wilgotna dodajemy odrobinę mąki. 

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 165-170 stopni. Wkładamy gotowe tarteletki i podpiekamy ok 10-12 minut na lekko złoty kolor.  W tym czasie rabarbar myjemy (nie obieramy), odcinamy końcówki i liście, osuszamy na papierowym ręczniku. Kroimy drobno. Odstawiamy. Wyjmujemy z piekarnika tarteletki, każdą posypujemy lekko bułką tartą ( wciągnie sok z rabarbaru) i napełniamy rabarbarem. Posypujemy cukrem (około 1 łyżeczki na tarteletkę) i kruszonką. Wstawiamy do piekarnika i zapiekamy aż kruszonka będzie złota (około 15 minut). 







Smacznego :) 

środa, 19 kwietnia 2017

Szparagi z kurczakiem i mozzarellą

Obiad w 25 minut ? To jest możliwe, tyle mi to dziś zajęło.  Nawet nie trzeba po nim zmywać, wystarcz kawałek pergaminu albo folia aluminiowa i już. Szparagi są chrupiące, kurczak nie jest suchy a całość  lekka i niewiarygodnie smaczna !  


Składniki:  

(Porcja dla dwóch osób)

  • 1 pęczek szparagów 
  • 1 pojedynczy filet z kurczaka 
  • 4 plastry mozzarelli 
  • 1 łyżka parmezanu albo innego twardego sera 
  • 1 pomidor 
  • oliwa 
  • sól, pieprz 
  • pergamin 


Wykonanie: 

Szparagi myjemy, przycinamy końcówki (ok 1/3 długości szparagi). Obieramy przy pomocy obieraczki do warzyw.  Ja nie obierałam bo moje były młode i świeże.  Filet z kurczaka myjemy, osuszamy na papierowym ręczniku i przecinamy wzdłuż na dwie części. Na kawałku pergaminu układamy szparagi, skrapiamy oliwą, posypujemy pieprzem, solą i połową parmezanu. Filet z kurczaka także posypujemy solą i pieprzem. Układamy na szparagach. Na każdym kawałku układamy po dwa plastry mozzarelli i dwa plastry pomidora. Pergamin zawijamy w " cukierek ". Pieczemy ok 20 min w temperaturze 220 stopni.  Smacznego :) 



wtorek, 18 kwietnia 2017

Pesto z liści rzodkiewki

Rzodkiewkę przywiozłam wczoraj od rodziców. Piękna, czerwona, smaczna i do tego super ekologiczna.  Szkoda było mi wyrzucić liście, dlatego pojawił się pomysł na pesto z liści rzodkiewki. Słonecznik zastąpiłam migdałami.  Jak smakuje ? Jak skoszona, świeża trawa z czosnkiem ;-) Jeśli chodzi o mnie ...zdecydowanie wybiorę zupę  z rzodkiewek, ale warto przekonać się na własnym języku ;-) 


Składniki: 
  • liście z 1 pęczka rzodkiewki 
  • 4 łyżki słonecznika lub migdałów lekko uprażonych na patelni 
  • 4 łyżki parmezanu lub innego twardego sera np. garna padano czy pecorino
  • ok 100 ml oliwy 
  • łyżka soku z cytryny 
  • 1-2 ząbki czosnku 
  • sól, pieprz 
Wykonanie: 

Liście myjemy, osuszamy na papierowym ręczniku (nie dodawałam łodyg). Słonecznik/migdały prażymy na suchej patelni. Wystudzone przekładamy do blendera, dodajemy czosnek, liście rzodkiewki, utraty ser oraz oliwę. Miksujemy do uzyskania gładkiej konsystencji. Doprawiamy sokiem z cytryny, solą i pieprzem.  Może być dodatkiem do makaronu lub kanapek.