poniedziałek, 24 lipca 2017

Baharat

" W rejonie Jerozolimy można znaleźć niezliczoną ilość przypraw,  a każda z nich jest inna, zależnie od dostępnych roślin i ziół, lokalnych upodobań smakowych i przeznaczenia. Baharat czyli po arabsku po prostu przyprawy, jest używany do przyprawiania mięs, ryb, gulaszów oraz przeróżnych dań z warzyw strączkowych i ziaren " Tyle Yotam Ottolenghi w swojej książce " Jerozolima" Przepis na baharat pochodzi właśnie z tej książki. W całym domu pachnie  kuminem, kardamonem i cynamonem.  Młynek,  kilka przypraw i poczujecie  się jak w Jerozolimie :) 



Składniki: 

  • 1 łyżeczka ziaren czarnego pieprzu 
  • 1 łyżeczka nasion kolendry 
  • 1 mała laska cynamony, połamana na kawałki 
  • 1/2 łyżeczki całych goździków 
  • 1/2 łyżeczki mielonego ziela angielskiego 
  • 2 łyżeczki nasion kuminu 
  • 1 łyżeczka strączków kardamonu 
  • 1/2 gałki muszkatołowej startej 
Wykonanie: 

Wszystkie przyprawy wkładamy do młynka do przypraw lub moździerza i mielimy na drobny proszek. Ze względu na kardamon młynek jest lepszym rozwiązaniem bo w moździerzu trudno jest rozdrobnić łuski kardamonu. Można go wtedy  zastąpić mielonym kardamonem.  Przyprawę można przechowywać w szczelnie zamkniętym słoiku do 8 tygodni. 




Tym wpisem rozpoczynamy w Qchni  akcję " Kuchnia Bliskiego Wschodu ". W końcu trzeba czymś te potrawy doprawić ;)
Kuchnia Bliskiego Wschodu 2017

piątek, 21 lipca 2017

Sernik z morelami

Sezon grillowy w pełni i pojawiło się zapotrzebowanie na ciasto. Letnie, nieskomplikowanie i najlepiej z owocami. A może sernik ... rodzinie się nie odmawia:) A, że kupiłam ostatnio za dużo moreli to wybór okazał się oczywisty. Morele świetnie się komponują ze słodkim serem i mocno kakaową kruszonką. Wypróbujcie koniecznie. Do przygotowania w 10 minut :) 



Składniki: 

Ciasto kruche: 
  • 250 g mąki pszennej 
  • 40 g kakao 
  • 3/4  łyżeczki proszku do pieczenia 
  • 200 g masła w temperaturze pokojowej 
  • 120 g drobnego cukru do wypieków 
Składniki na masę serową: 
  • 1 kg sera ( użyłam " Mój ulubiony " z OSM Wieluń ) 
  • 1 szklanka drobnego cukru do wypieków 
  • 3 jajka 
  • 1 budyń waniliowy (40 g) 
Wszystkie składniki w temperaturze pokojowej.

Dodatkowo ok. 800 g moreli.


Wykonanie: 

Mąkę, kakao i proszek przesiewamy do miski, dodajmy cukier i masło. Wyrabiamy palcami na kruszonkę. Połowę kruszonki wkładamy do tortownicy (25-26 cm), delikatnie ubijamy i podpiekamy ok 10-15 minut w temperaturze 175-180 stopni.  

Ser wkładamy do misy miksera, dodajmy cukier, jajka i budyń i mieszamy do połączenia się składników. Można też wymieszać rózgą kuchenną. Nie mieszamy zbyt długo aby niepotrzebnie nie napowietrzać sernika. Napowietrzony wyrośnie i opadnie. 

Morele myjemy, kroimy na połowę i wyjmujemy pestki. 

Na podpieczony spód wykładamy ser, na serze układamy morele (dziurką do góry) i posypujemy resztą kruszonki. Pieczemy w nagrzanym do 175-180 stopni piekarniku około 60 -70 min. Studzimy w lekko uchylonym piekarniku. 





Źródłem  inspiracji był ten przepis . 


czwartek, 6 lipca 2017

Porzeczki pod kruszonką

Porzeczki pod kruszonką to nic innego jak angielskie crumble.  Ten bardzo popularny deser narodził się podczas II Wojny Światowej będąc alternatywą dla ciasta, ze składnikami na które  w tamtym czasie był duży problem. Deser jest bardzo popularny na świecie, również w Polsce. Lubię go za jego prostotę, kilka składników: sezonowe owoce, kruszonka i cukier. Po prostu pyszny. Dziś w Qchni crumble z czerwoną porzeczką. 



Składniki: 

Kruszonka: 

  • 150 g mąki pszennej 
  •   75 g cukru 
  • 100 g masła 
  • szczypta cynamonu 
Nadzienie porzeczkowe: 
  • 300 g czerwonych porzeczek 
  •   50 g cukru 
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej 

Wykonanie: 

Do miski włożyć cukier, mąkę, cynamon i masło. Wyrobić na kruszonkę.  Przygotować naczynia do zapiekania (u mnie 3 małe ), wysmarować masłem. Owoce wymieszać z cukrem i mąką. Rozłożyć w naczyniu i posypać równomiernie kruszonką. Piekarnik nagrzać do temperatury 180 C stopni. Piec ok 30-40 min aż kruszonka będzie złota. Jeśli użyjecie mniejszych naczyń naczyń czas pieczenia należy skrócić. 

Najsmaczniejsza na ciepło,  ale można też podawać przestudzoną z gałką lodów :) 


Smacznego:) 

środa, 5 lipca 2017

Gołąbki z mięsem i kaszą jaglaną w sosie pomidorowym

Gołąbki chodziły za mną od kilku dni. Rzadko je robię bo dwóch ugotować nie umiem, zwykle kupuję dużą kapustę  a nie mam odpowiednio dużego do niej garnka:) Dziś kapusta też była mega wielka. Porcja gołąbków też jest na kilka tygodni ;) Klasyczne gołąbki to mięso wieprzowe lub wieprzowo- wołowe i ryż. Do moich  gołąbków kasza jaglana  trafiła kilka lat temu przypadkiem. Nie miałam ryżu a kapusta już czekała w garnku i trzeba był szybko coś wykombinować. Trafiło na kaszę jaglaną. Przyznam się wam, że od tego czasu nie robię gołąbków z ryżem tylko właśnie z kaszą jaglaną.





Składniki: 
  • 1 duża główka kapusty (może być włoska) 
  • 1 kg mięsa z indyka lub wieprzowego np. z łopatki 
  • 3/4 szklanki kaszy jaglanej suchej 
  • duża cebula 
  • 1 jajko ( opcjonalnie, ja dodaję do mięsa wieprzowego) 
  • sól 
  • pieprz 
  • 1 łyżka cukru 
  • ok. 2 litrów bulionu warzywnego 
  • 2 liście laurowe 
  • 3-4 ziarna pieprzu 
  • 2-3 ziarna ziela angielskiego 
Sos: 
  •  2 kg świeżych pomidorów lub 1  litr gęstego przecieru pomidorowego np. passaty 
  •  łyżka lub dwie koncentratu pomidorowego (opcjonalnie) 
  • sól 
  • pieprz 
  • szczypta cukru
  • śwież lub suszona bazylia 
  • świeże lub suszone oregano 
  • 2 ząbki czosnku (opcjonalnie) 
  • łyżka mąki (opcjonalnie) 

Wykonanie: 

Kaszę jaglaną płuczemy na sitku gorącą wodą z kranu, jeśli woda nie jest bardzo ciepła przelewamy ją wrzątkiem. Wkładamy do garnka i zalewamy gorącą wodą w proporcji jedna część kaszy dwie części wody. Dodajemy dużą szczyptę soli i gotujemy na wolnym ogniu ok 15 min. Po tym czasie wyłączamy i zostawiamy jeszcze na 3-5 minut pod przykryciem. Kaszy w trakcie gotowania nie mieszamy. Po ugotowaniu wyjmujemy do miski i studzimy. 

Mięso mielimy (lub kupujemy mielone), dodajemy wystudzoną kaszę, surową cebulę startą na drobnych oczkach tarki, sól, pieprz oraz jajko (opcjonalnie). Całość dokładnie wyrabiamy i odstawiamy na kilka minut. 

Kapustę myjemy, usuwamy uszkodzone lub zepsute liście wierzchnie. Wykrawamy głąb z kapusty. W dużym garnku gotujemy wodę z łyżką cukru. Dzięki temu kapusta zachowa ładny zielony kolor. Wkładamy do garnka przygotowaną kapustę i gotujemy ok 8-10 min. aż liście stracą jędrność i będzie można je łatwo oddzielić od siebie.  Po wyjęciu liście oddzielamy od siebie i studzimy. 

Na każdy liść nakładamy sporą łyżkę mięsa i formujemy wałeczek. Gołąbki zwijamy  tak samo  jak krokiety czyli najpierw jeden bok do środka, potem drugi następnie spód. Zwijamy możliwie ciasno i układamy jeden obok drugiego w garnku. Garnek wykładamy pozostałymi liśćmi kapusty (mogą być uszkodzone) zapobiegnie to przypaleniu się gołąbków.  Gołąbki zalewamy przygotowanym bulionem (może być woda, jeśli nie ma bulionu) i dodajemy ziele angielskie, liść laurowy i pieprz. Gotujemy ok godziny. Jeśli kapusta jest starsza ok 1,5 godziny. 

Sos: 

Świeże pomidory zalewamy wrzątkiem i po 2 minutach wyjmujemy do zimnej wody. Obieramy ze skóry i kroimy na małe kawałki. Miksujemy ze świeżą bazylią i oregano oraz czosnkiem. Sos przelewamy do garnka, doprawiamy solą, pieprzem i cukrem. Wkładamy ugotowane gołąbki i chwilę jeszcze gotujemy je w sosie. Można też gołąbki ułożyć w naczyniu do zapiekania i zalać przygotowanym sosem. Odgrzać w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. 


  
Smacznego :) 


poniedziałek, 26 czerwca 2017

Pasztet drobiowo-wieprzowy

O tym w jaki sposób wykorzystuję mięso z rosołu była mowa już kilkakrotnie. Zdarza mi się mięso z rosołu zamrozić, potem w wolej chwili gotuję tylko łopatkę i wątróbkę, łączę składniki i mam pyszne pierogi  (np. z pokrzywą)  lub  pasztet. Dziś podzielę się z Wami przepisem na pasztet. Pasztet w wersji odchudzonej, nie ma w nim śmietany ani  kajzerki. Nie znaczy, że nie możecie jej dodać. W końcu w Waszej kuchni to Wy rządzicie :)


Składniki: 

  • pół kury rosołowej 
  • 1 kg łopatki wieprzowej (można zastąpić golonką z indyka lub udkiem z kurczaka) 
  • 300 g wątróbki drobiowej (może być z indyka) 
  • 3 marchewki
  • 1 seler 
  • 1 pietruszka 
  • 2 cebule 
  • 2 liście laurowe 
  • 4 kulki ziela angielskiego 
  • 4 kulki czarnego pieprzu 
  • natka pietruszki 
  • gałązka lubczyku (opcjonalnie)  
  • sól 
  • pieprz 
  • 2-3 jajka 
  • 2 ząbki czosnku (opcjonalnie) 
  • 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej 
  • 1 łyżeczka majeranku
  • ok. 200 ml rosołu ( można zastąpić śmietaną 36%) 
Wykonanie: 


Mięso myjemy,  osuszamy na papierowym ręczniku. Do garnka wkładamy mięso i zalewamy wodą. Kiedy się zagotuje, mięso wyjmujemy, płuczemy a wodę wylewamy. Do czystego garnka nalewamy świeżą wodę, wkładamy mięso, warzywa, opaloną cebulę, liście laurowe,  kilka ziaren pieprzu, natkę pietruszki, lubczyk i sól. Gotujemy na wolnym ogniu około godziny (lub do miękkości). Na piętnaście minut przed końcem gotowania dodajemy do rosołu umytą wątróbkę. 

Po ugotowaniu mięso studzimy i obieramy z kości (najlepiej mięso ugotować poprzedniego dnia i zostawić w rosole do wystudzenia, będzie bardziej wilgotne). Wystudzone mięso (ze skórą)  i wątróbkę mielimy w maszynce do mięsa wraz z marchewką i selerem 2-3 razy aż do uzyskania gładkiej masy. Jeśli nie mamy maszynki, wkładamy do blendera i miksujemy na gładką masę. Cebulę kroimy w kostkę i przesmażamy na maśle. Wystudzoną miksujemy z mięsem. Farsz doprawiamy czosnkiem, majerankiem, gałką muszkatołową, solą i pieprzem. Powinien być wyraźnie słony i pikantny. Jeśli będzie zbyt suchy dolewamy rosołu lub śmietany. Odradzam dolewanie wody. Jeśli chcecie dodać kajzerkę, wcześniej należy ją namoczyć, najlepiej w rosole, a potem zmielić lub zmiksować z mięsem. Na koniec dodajemy żółtka i ubitą pianę z białek, którą delikatnie należy wmieszać do masy.  

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 180C. Dwie formy keksówki wykładamy papierem do pieczenia. Papier możną posmarować masłem i wysypać bułką tartą ale nie jest to konieczne. Przygotowaną masę rozkładamy do foremek, wyrównujemy i wstawiamy do piekarnika. Pieczemy ok 45-50 min. Po upieczeniu studzimy i już możemy powiedzieć " Wiem co jem :) "




niedziela, 25 czerwca 2017

Cukier z estragonem

Estragon na nowo odkryłam w styczniu podczas warsztatów w Book&Cook. Szymon Stach zaproponował tatara z ogórka i ananasa z estragonem. Smak mnie zachwycił i od tej pory uparcie szukałam świeżego  estragonu aby wykorzystać go w mojej kuchni. Teraz mam własny, pięknie rośnie w skrzyneczce na oknie a ja cieszę się nim od kilku tygodni. 


Estragon - bylica estragon (Artemisia dracunculus) to roślina lecznicza i przyprawowa, o charakterystycznym korzennym zapachu i ostrym smaku przypominająca nieco anyż, z rodziny astrowatych, osiągająca wysokość od 50 do 150 cm. Łacińska nazwa "Artemisia dracunculus" pochodzi od imienia greckiej bogini, Artemidy, a "draco", to po łacinie wąż lub smok. Nazwa najprawdopodobniej wzięła się od kształtu korzeni, które są powyginane i swoim wyglądem przypominają węża. 

Estragon ma bardzo dużo zastosowań w kuchni, szczególnie upodobali go sobie Francuzi. Jest składnikiem,  znanej pod nazwą ziół prowansalskich,  mieszanki ziół,  francuskiej musztardy Dijon, sosu tatarskiego a także  sosu béarnaise. Można go dodawać do sałatek jarzynowych, serów, jaj a nawet do kiszenia ogórków.  Pasuje do ryb, skorupiaków a także mięs w tym drobiu. 

Ja postanowiłam połączyć go z owocami. Świetnie komponuje się z owocami cytrusowymi: ananasem i pomarańczą. Ale pasuje też do truskawek, jogurtu naturalnego i delikatnych lodów np. jogurtowych. 

Składniki: 

  • 5 łyżek grubego cukru 
  • garść listków estragonu 
Wykonanie: 

W moździerzu  umieścić  cukier i listki (bez łodyg), delikatnie zgnieść a następnie utrzeć do otrzymania jednolitej konsystencji. Gotowy cukier można wykorzystać do posypania lodów, owoców lub jogurtu. W zamkniętym słoiku można przechowywać do trzech dni, potem straci kolor. 








czwartek, 15 czerwca 2017

Bułeczki drożdżowe z truskawkami i kokosową kruszonką

Bułeczki są pyszne, nie ważne czy są z truskawkami czy jagodami czy brzoskwinią z puszki, zawsze smakują tak samo dobrze. Nawet 275 zdjęć później są tak samo smaczne :D. Możecie mi wierzyć, albo nie,  zrobienie zdjęcia okazało się trudniejsze niż upieczenie bułeczek, pieczenie  jest banalnie proste :) 


Składniki: 


  • 2 jajka + 2 żółtka 
  • 1 szklanka mleka 
  • 100 cukru 
  • 25 g drożdży świeżych lub 7 g drożdży instant (użyłam instant)
  • 500 g mąki pszennej 
  • 100 g masła 
  • łyżeczka ekstraktu z wanilii ( opcjonalnie) 
  • 4 łyżki bułki tartej (opcjonalnie) 

Kruszonka: 


  • 150 g wiórków kokosowych 
  • 2 łyżki mąki pszennej 
  • 100 g masła ( miękkiego) 
  • 75 g cukru 


W miseczce mieszamy wiórki kokosowe i mąkę z masłem, dodajemy cukier. Rozcieramy palcami na kruszonkę. Jeśli będzie zbyt wilgotna dodajmy odrobinę mąki.

Wykonanie: 

Jeśli użyjemy świeżych drożdży należy przygotować najpierw rozczyn.

Potrzebujemy:


  • 25 g drożdży 
  • 1 łyżkę cukru 
  • 1 łyżkę mąki pszennej 
  • 1/4 szklanki ciepłego (ale nie gorącego) mleka 

Do miski wkładamy cukier i pokruszone drożdże, zalewamy ciepłym mlekiem, mieszamy, dodajemy mąkę i rozprowadzamy aby nie było grudek. Odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. (około 10 min).

Drożdże instant zalewamy  ciepłym mlekiem i odstawiamy  na ok. 5 minut. Do miski wkładamy mąkę, rozpuszczone masło, cukier, jajka i mleko z drożdżami. Jeśli używamy  świeżych drożdży rozczyn dodajemy na końcu. Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Ciasto wyrabiamy aby odchodziło od ręki. Po tym czasie przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 1,5 godziny do wyrośnięcia. Truskawki obieramy i kroimy. Dużą blachę wykładamy lekko natłuszczonym papierem. Wyrośnięte ciasto dzielimy na około 16 części, lekko spłaszczamy i układamy na blasze zachowując odstępy. W każdej bułeczce robimy dnem szklanki lub kieliszka wgłębienie (trzeba mocno docisnąć, dno szklanki lub kieliszka można wcześniej oprószyć mąką, będzie łatwiej zrobić wgłębienie) i posypujemy lekko bułką tartą (można pominąć) następnie układamy truskawki, posypujemy obficie kruszonką i odstawiamy na ok 10-15 minut do wyrośnięcia Po tym czasie wkładamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika. Bułeczki pieczemy ok 25 minut.


Oprószamy cukrem pudrem.