wtorek, 10 lipca 2018

COLD BREW z miętą i malinami

Od jakiegoś czasu parzę kawę na " zimno " - Cold brew.  Technika przygotowywania kawy polega na zalaniu mielonej kawy wodą o temperaturze pokojowej i zostawieniu na ok. 12h do "zaparzenia". Kawa jest mocna i aromatyczna a jednocześnie bardzo delikatna.  Tak  parzona kawa świetnie sprawdza się latem kiedy panują wysokie temperatury. 



Przepisów na parzenie w ten sposób kawy jest mnóstwo. Niektóre  mówią, że wystarczy czubata  łyżka  na szklankę wody, inne, że 250 g kawy na litr wody, powstaje wtedy koncentrat który możemy rozcieńczyć wodą lub mlekiem. 

Składniki: 
  • 100 g średnio zmielonej kawy 
  • 1 litr wody w temperaturze pokojowej  

Wykonanie: 

Średnio zmieloną kawę  wsypujemy do dzbanka, zalewamy wodą o temperaturze pokojowej na minimum 12 godzin. Po tym czasie filtrujemy kawę przez filtr do kawy ( ja robię to dwukrotnie). Taki koncentrat można przechowywać w lodówce do 3 dni. Używam go w proporcjach dwie części kawy, jedna część wody. 

Propozycja podania:

Kostki lodu, łyżeczka syropu malinowego, kilka malin i kilka listków mięty. 




Kawę można także pić z mlekiem i cukrem. 






niedziela, 6 maja 2018

Szparagi z boczkiem wędzonym

Sezon na szparagi trwa w najlepsze. Ja najbardziej lubię zielone i najczęściej je kupuję. Tym razem  miały być szparagi z szynką ale długi weekend sprawił, że na sklepowej półce zastałam tylko wędzony boczek i wiecie co, to chyba nawet lepsza kombinacja niż szynka parmeńska :-) Przepis jest banalnie prosty a tak przygotowane szparagi możecie podać na przystawkę czy późne śniadanie. Smakują wybornie. 



Składniki: 
  • pęczek zielonych szparagów 
  • 1 plaster wędzonego surowego  boczku na jeden szparag *
  • sól 
Wykonanie: 

Szparagi umyć, odłamać końcówki (łatwo to zrobić, po naciśnięciu końcówki same odłamią się w odpowiednim miejscu) i obrać do połowy wysokości. Jeśli są młode nie ma takiej potrzeby. Każdy szparag natrzeć lekko solą i zawinąć w plaster boczku.  Szparagi grillować z każdej strony po ok. 4-5 minuty aż boczek ładnie się przyrumieni. 


* Zużyłam dwa opakowania (300 g) boczku z Morlin. 

poniedziałek, 30 kwietnia 2018

Ciasto drożdżowe z kruszonką

Kolejne na blogu drożdżowe ciasto z kruszonką. Ciasto w sam raz na majówkę. I choć już jest na blogu ciasto drożdżowe, najprostsze które bardzo lubię postanowiłam sprawdzić inne przepisy. Ten jest bardzo prosty, jak zwykle lekko go zmodyfikowałam bo dałam nieco więcej drożdży a kruszonkę od lat robię na " oko " ;-) 




Składniki: 

  • 600 g mąki pszennej 
  • 14 g drożdży instant lub 28 g drożdży świeżych 
  • 250 ml ciepłego mleka 
  • 2 duże jajka 
  • 100 g cukru 
  • 100 masła ( rozpuszczonego) 
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii 
  • 1/2 łyżeczki soli 
Kruszonka: 
  • 150 g mąki pszennej 
  • 100 g masła ( miękkiego) 
  • 75 g cukru 
  • 1 łyżka cukru z wanilią lub opakowanie cukru wanilinowego
W miseczce mieszamy mąkę z masłem, dodajemy cukier. Rozcieramy palcami na kruszonkę. Jeśli będzie zbyt wilgotna dodajmy odrobinę mąki. 

Dodatkowo:  
Jedno jajko do posmarowania ciasta 

Wykonanie: 

Mąkę wymieszać z suchymi drożdżami, dodać letnie mleko, jajka, cukier i sól. Na koniec partiami dodawać rozpuszczone ciepłe  masło. Ciasto wyrobić  aż będzie gładkie i  elastyczne. Jeśli użyjecie świeżych drożdży należy przygotować najpierw rozczyn. 
  • 28 g drożdży świeżych
  • 1 łyżka cukru
  • 1/4 szklanki letniego mleka
  • 3 łyżki mąki pszennej

Do garnuszka wkładamy rozkruszone  drożdże, zasypujemy  cukrem i  zalewamy letnim mlekiem. Mleko nie może być gorące ! mieszamy aż do rozpuszczenia się drożdży. Dodajemy  mąkę i mieszamy, by nie było grudek. Przykrywamy  ściereczką i odstawiamy  w ciepłe miejsce do wyrośnięcia, na około 20 minut.

Pamiętajcie o tym, że składniki na rozczyn odejmujemy od składników na ciasto. 

Wyrobione ciasto wkładamy do miski, nakrywamy ściereczką  i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia  aż podwoi objętość,  na ok 60-70 min.  Po tym czasie krótko je wyrabiamy i przekładamy do dwóch keksówek (13x25 cm), wyłożonych papierem do pieczenia i wysmarowanych masłem i odstawiamy na kolejne pól godziny aż podwoi objętość. Wrośnięte ciasto smarujemy jajkiem i posypujemy kruszonką. 

Pieczemy  ok 35 minut w piekarniku nagrzanym do temperatury 170-180 C. Studzimy w uchylonym piekarniku. 



Przepis ze zmianami pochodzi z bloga Moje Wypieki. 







niedziela, 29 kwietnia 2018

Sernik z żurawiną

Jeden z najprostszych i najszybszych serników jaki miałam okazję upiec. I niewątpliwie też jeden z lepszych. Zdania zawsze będą podzielone, najlepszym przykładem są ostanie Święta kiedy były dwa różne serniki i obydwa miały zarówno zagorzałych zwolenników jak i przeciwników.  Niemniej gorąco zachęcam Was do upieczenia tego sernika z kwaśnymi owocami. Mogą być maliny, wiśnie, żurawina albo rabarbar.  Świetnie sprawdzą się też zimowe zapasy, których pora się już pozbyć :-) 


Składniki: 

Kruche ciasto: 

  • 300 g mąki pszennej 
  • 200 g masła w temperaturze pokojowej 
  • 100 g drobnego cukru 
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii 
Do miski wsypać mąkę, dodać masło, cukier i ekstrakt z wanilii. Wyrobić palcami na kruszonkę, odstawić. Formę ( 25-26 cm ) wyłożyć papierem do pieczenia. Połowę kruszonki wysypać, lekko wyrównać. Podpiec ok 10 min w piekarniku nagrzanym do temperatury 170-180 C. 

Składniki na masę serową: 


  • 900 g białego sera ( użyłam " Mój ulubiony " ) 
  • 200 ml gęstej kwaśnej śmietany 
  • 4 duże jajka 
  • 300 g cukru 
  • 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii 
  • 2 łyżki maki pszennej 
  • 2 łyżki skrobi ziemniaczanej 
  • 300 g żurawiny lub innych kwaśnych owoców 
Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową. 

W misie miksera umieścić wszystkie składnik, zmiksować dokładnie aby nie było grudek ale niezbyt długo aby niepotrzebnie nie napowietrzać sernika. Napowietrzony opadnie. Odstawić na 30 min.  Po tym czasie wylać masę na podpieczony spód, masa będzie dość rzadka ale taka ma być. Na wierzchu umieścić owoce i posypać delikatnie resztą kruszonki. 

Piec w piekarniku nagrzanym do temperatury 170-180 C. około 60 min. Po upieczeniu wystudzić w uchylonym piekarnika a następnie schłodzić w lodówce, najlepiej przez noc. Przed podaniem oprószyć cukrem pudrem. 


Przepis ze zmianami pochodzi z bloga " Moje Wypieki " 


czwartek, 26 kwietnia 2018

Szparagi z jajkiem sadzonym. Śniadanie nr 6

Jakoś się w Qchni śniadaniowo  zrobiło ale to w końcu najważniejszy posiłek dnia. Dziś szparagi z jajkiem sadzonym. Prościej i szybciej nie będzie :)



Porcja dla 2 osób:

Składniki: 


  • pęczek zielonych szparagów 
  • 4 jajka 
  • masło 
  • sól 
  • parmezan 
  • szczypiorek (opcjonalnie) 


Wykonanie: 

Szparagi umyć, odłamać końcówki ( łatwo to zrobić, po naciśnięciu końcówki same odłamią się w odpowiednim miejscu) i obrać do połowy wysokości. Jeśli są młode nie ma takiej potrzeby.  W garnku zagotować wodę, włożyć szparagi i gotować 3-4 min. 

W tym czasie roztopić na patelni masło i usmażyć dwa jajka sadzone. 

Na talerz wyłożyć szparagi, posypać wiórkami parmezanu, polać łyżką masła, nałożyć jajka, posypać solą  i  szczypiorkiem.  I już :) 





środa, 25 kwietnia 2018

Czas na pokrzywy ! 2018

Serdecznie zapraszam na II edycję Akcji " Czas na pokrzywy 2018 " Maj to miesiąc kiedy przy okazji wiosennych spacerów na świeżym powietrzu możecie korzystać z dobrodziejstwa natury. 



Czekam na Wasze przepisy, pomysły i zdjęcia potraw. Wykorzystajcie ją w daniu głównym, przystawce czy sałatce.

Zasady udziału w akcji:

  • akcja organizowana jest przez autorkę bloga Qchnia Osobista w serwisie durszlak.pl i tam należy zgłaszać swoje przepisy,  można także wysyłać zgłoszenia na adres: quchnia.osobista@gmail.com
  • akcja trwa od 1 maja 2018 r. do 31 maja 2018 r.  do północy, 
  • zgłoszenie musi zawierać banerek akcji w treści posta, 
  • przepis musi być opatrzony zdjęciem gotowej potrawy, 
  • przepis musi w nazwie lub treści zawierać informację, że danie  jest z  pokrzywą, 
  • można zgłaszać dania główne, przystawki, sałatki, napoje, 
  • każdy przepis zgłaszany do akcji będzie zatwierdzany przez organizatora, 
  • można zgłosić kilka przepisów w ramach jednego bloga, 
  • nie można zgłaszać przepisów, które zostały opublikowane przed rozpoczęciem akcji, 
  • wpis nie może zawierać reklam, lokowania produktów itd. zarówno w tekście wpisu, jak i na zdjęciu potrawy 

Kod należy skopiować i wstawić na swoją stronę.


  Czas na Pokrzywy ! 2018

niedziela, 15 kwietnia 2018

Pankejki. Śniadanie nr 5

Aż wstyd się przyznać ale pankejki  zrobiłam drugi raz w życiu. I to był błąd bo są rewelacyjne i robi się je błyskawicznie. Co to są w ogóle te pankejki ? To amerykańskie naleśniki (pancake), które tym różnią się od polskich czy francuskich (crêpe), że zrobione są z gęściejszego ciasta z dodatkiem proszku do pieczenia lub sody. W internetach  jest mnóstwo przepisów na pankejki. Ja zmodyfikowałam przepis znaleziony na stronie Magazynu Kukbuk. Nie za słodkie i puszyste. Po prostu idealne :)



Składniki: 
  • 150 g  jogurtu naturalnego (może być kefir lub maślanka) 
  • 3  bardzo czubate łyżki mąki pszennej  
  • 1 jajko
  • szczypta soli 
  • łyżeczka proszku do pieczenia 
  • łyżeczka cukru (opcjonalnie, ja nie dodałam) 
  • ekstrakt z wanilii 
  • 1 łyżeczka oleju 
Wykonanie: 

Suche składniki wymieszać  w misce (mąkę, cukier, sól i proszek do pieczenia), mokre ( jogurt, jajko, olej  i ekstrakt z wanilii ) w drugiej misce. Połączyć składniki obu misek i krótko zmiksować. Tylko tyle aby wszytsko się dokładnie połączyło. Smażymy na suchej patelni, na średnim ogniu. Kiedy pojawią się na powierzchni pęcherzyki przewracamy na drugą stronę.



Podajemy z sezonowymi owocami, miodem, syropem klonowym, masłem orzechowym lub czekoladą. Smacznego :-)