Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tłusty Czwartek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tłusty Czwartek. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 stycznia 2020

Faworki z mascarpone

Faworki z mascarpone to dość popularny przepis w Internecie. Klasyczne zawsze się w karnawale pojawiają w mojej kuchni jako alternatywa dla ukochanych przez rodzinę pączków. Z dzieciństwa pamiętam faworki, które robiła mama koleżanki. W lutym wypadały jej urodziny, nie było tortu ale zawsze były faworki. Przepyszne faworki. Kiedy się natknęłam na ten przepis postanowiłam wypróbować. Faworki te mają jedną zaletę, nie trzeba wybijać ciasta. Sprawdźcie, być może to są właśnie Wasze faworki ? :) 



Ciasto: 


  • 6 żółtek 
  • 350 g mąki pszennej 
  • 1 łyżka wódki lub octu spirytusowego 
  • łyżka cukru pudru z dodatkiem wanilii 
  • 250 g serka mascarpone 
  • ok 1 litra oleju lub smalcu 
  • 2-3 łyżki cukru pudru do posypania 

Wykonanie:


Żółtka oddzielamy od białek (możemy je zamrozić). Do miski wsypujemy mąkę, dodajemy żółtka, alkohol lub ocet, cukier  i serek mascarpone. Ciasto wyrabiamy do czasu  aż będzie elastyczne, ja używam miksera i mieszadła " hak ". Tak przygotowane  ciasto rozwałkowujemy na cienki placek. Boki składamy do środka, jak kopertę i znów wałkujemy. Czynność tę powtarzamy ok 10 razy. Następnie ciasto  wkładamy na ok godzinę do lodówki aby odpoczęło. Po tym czasie dzielimy ja na 4 części.* Rozwałkowujemy na bardzo cienki placek. Przy pomocy noża lub radełka do ciasta wykrwawmy romby. Po środku każdego robimy nacięcie. Jeden  koniec przekładamy przez otwór. Tak przygotowane faworki odkładamy na stolnicę. 
Tłuszcz rozgrzewamy do temperatury ok 170-175 C i smażymy z obu stron na złoty kolor. Odsączamy na papierowym ręczniku. Oprószamy cukrem pudrem. Smacznego :-) 


* Ciasto na faworki warto przechowywać w lodówce i przygotować partiami, tak je też  smażyć, wydłuży to czas pieczenia ale są wtedy bardziej delikatne. 

Przepis ze zmianami pochodzi z bloga Zjem to. 


poniedziałek, 25 lutego 2019

Pączki z olejem

I oto mamy kolejne pączki w Qchni Osobistej, przepis pochodzi od zaprzyjaźnionych Sióstr Urszulanek i  wart jest uwagi z tego względu, że dodajmy do nich olej. Początkowo  nie byłam do nich przekonana ale po namyśle postanowiłam podzielić się przepisem,  jest on mało skomplikowany a pączki są lekkie i puszyste. 




Składniki:
  • 1 kg mąki pszennej 
  • 100 g drożdży
  • 500 ml letniego mleka 
  • 1/2 szklanki cukru 
  • 10 żółtek 
  • 1 całe jajko 
  • 1 łyżeczka masła 
  • 5 łyżek oleju 
  • 1 łyżka spirytusu 

Wykonanie: 

Przygotowanie pączków zaczynamy od przygotowania rozczynu.  Do miski wsypujemy mąkę, dodajemy żółtka, jajko, letnie mleko, rozpuszczone masło,  olej oraz spirytus. Masło możecie rozpuścić w mleku. Na koniec dodajemy przygotowany rozczyn. Wyrabiamy aż ciasto będzie elastyczne.  Odstawiamy do wyrośnięcia w ciepła miejsce na około 1,5 godziny. 

Po tym czasie formujemy niezbyt duże pączki. Możemy je w tym momencie nadziewać konfiturą lub po upieczeniu. Jeśli zdecydujemy się na nadziewanie teraz, pączek lekko rozpłaszczamy, nakładamy łyżeczkę konfitury i formujemy kulkę, którą odkładamy na posypaną mąką ściereczkę. Jeśli pączki nadziewamy po upieczeniu, teraz formujemy zgrabne kulki (ok. 50 g każda) i odkładamy na około 30 minut do wyrośnięcia. Miejsce musi być ciepłe. W trakcie robienia pączków ciasto bardzo się klei do rąk, warto dłonie posmarować olejem. 

W szerokim garnku rozgrzewamy olej do temperatury 175 stopni C. Pączki pieczemy z każdej strony na ciemno złoty kolor. Po upieczeniu jeszcze ciepłe nadziewamy konfiturą różaną i lukrujemy, posypujemy skórką pomarańczową.

Lukier: 

  • 1 szklanka cukru pudru 
  • 1-2 łyżki soku z cytryny 
  • 1 łyżka wody 
Cukier wsypujemy do miski, dodajemy sok i wodę, jeśli cukier jest zbyt gęsty dodajemy soku, jeśli zbyt rzadki cukru pudru.