Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Obiad. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Obiad. Pokaż wszystkie posty

sobota, 14 kwietnia 2018

Wiosenna zupa z rzodkiewek

Moja ulubiona wiosenna zupa. Aksamitne delikatne rzodkiewki i dużo świeżego kopru. Najlepiej smakuje kiedy rzodkiewki są młode a listki delikatne. Przepis dostałam kiedyś od koleżanki i wiosną obowiązkowo do niego wracam :-) 


Składniki: 

  • 2 pęczki rzodkiewek 
  • 3 średnie ziemniaki 
  • 1-1,5 litra bulionu warzywnego lub drobiowego 
  • 2 łyżki masła 
  • 100 ml śmietany 
  • pół pęczka świeżego  kopru 
  • sok z cytryny (opcjonalnie) 
  • łyżka mąki (opcjonalnie) 
  • sól 
Wykonanie: 

Ziemniaki obieramy i kroimy w kostkę, wkładamy do garnka i zalewamy bulionem (może być woda). Gotujemy do miękkości. W tym czasie rzodkiewki myjemy i  kroimy w plastry razem z liśćmi.  Kiedy ziemniaki są miękkie na patelni  rozpuszczamy masło i wkładamy rzodkiewki z liśćmi. Smażymy delikatnie aż rzodkiewki i liście stracą jędrność - ok. 3 min. Po tym czasie  przekładamy je do garnka z ziemniakami i chwilę gotujemy. Jeśli zupa wydaje się wam zbyt rzadka można ją zagęścić łyżką mąki. Mąką rozprowadzamy 2-3 łyżkami wody tak aby nie było grudek a następnie wlewamy do zupy. Gotujemy.  Koper siekamy drobno i dodajemy do zupy. Do śmietany dodajemy stopniowo ciepłą zupę aby ją zahartować. Tak zahartowaną wlewamy do zupy i mieszamy. Doprawiamy solą i sokiem z cytryny. 




Zupę można posypać świeżymi rzodkiewkami. Smacznego :-) 

czwartek, 22 lutego 2018

Barszcz czerwony na zakwasie

W mojej Qchni królują ostatnio  buraczki a właściwie kwas buraczany. Dlatego dziś na obiad barszcz czerwony na zakwasie. Pachnący grzybami, wyrazisty w smaku i intensywnie czerwony :-) Lubię gotować go na delikatnym rosole ale możecie użyć bulionu jarzynowego. W wersji obiadowej najczęściej podaje go z uszkami albo  krokietem z pieczarkarkami lub kapustą. 



Składniki: 

  • porcja rosołowa lub szyja z indyka ( może też być kawałek pręgi wołowej ) 
  • dwie marchewki 
  • jedna pietruszka 
  • kawałek selera 
  • pół pora 
  • 2 liście laurowe
  • natka pietruszki 
  • 4-5 kulek ziela angielskiego 
  • 3-4 kulki czarnego pieprzu 
  • 5-6  buraków czerwonych 
  • garść suszonych grzybów 
  • sól 
  • szczypta majeranku 
  • 2 litr wody 
  • 1/2 litra zakwasu buraczanego 



Wykonanie: 

Grzyby zalewamy gorąca wodą i odstawiamy na kilka minut. 

Mięso myjemy i kroimy na porcje.  Pokrojone wkładamy do dużego garnka i zalewamy zimną wodą. Kiedy woda się zagotuje, mięso wyjmujemy z garnka, wodę wylewamy, mięso płuczemy z szumowin i zalewamy czystą wodą. Dodajemy obrane warzywa,  namoczone grzyby i natkę pietruszki, solimy i gotujemy na wolnym ogniu ok. godziny. 

W tym czasie obieramy buraki i kroimy w plastry. Kiedy rosół jest gotowy, wyjmujemy mięso, grzyby  i warzywa, dodajemy buraki i  gotujemy aż barszcz będzie miał piękny czerwony kolor. (ok. 40 min.) Dodajemy zakwas z buraków. Doprawiamy solą, cukrem oraz  szczyptą majeranku. Po dodaniu zakwasu barszczu już nie gotujemy, podgrzewamy go mocno ale tak aby nie zagotować. Doprowadzony do wrzenia straci   piękny czerwony kolor. 

Podajemy czysty, z krokietem lub pasztecikiem. Smacznego :-) 



niedziela, 18 lutego 2018

Zakwas na barszcz czerwony

Kiszenie to mój ulubiony sposób konserwowania żywności. Kiszone ogórki, kiszone kalafiory. Dziś będzie o kiszonych buraczkach i zakwasie z tych że. Sok jest niezbędny do barszczu czerwonego, barszczu ukraińskiego albo po prostu do picia. Wymieszany z sokiem jabłkowym smakuje wybornie. Buraczki wykorzystuję do sałatek i zup. Zachęcam Was bardzo do kiszenia. Można kisić przez cały rok. Przepis banalny w swej prostocie a efekt fantastyczny. 


Składniki: 
  • 1 kg buraczków czerwonych (mniejszych) 
  • ok. 2 litrów wody 
  • 2 czubate łyżki soli 
  • 1 kromka  razowego chleba na zakwasie 
  • 3-5 szt, suszonych śliwek (opcjonalnie) 
  • 2-3 liście laurowe 
  • 3-5 ząbków czosnku 
  • kilka ziaren czarnego pieprzu 
  • kilka ziaren ziela angielskiego (opcjonalnie) 

Wykonanie: 

Buraczki obieramy,  jeśli są duże kroimy je w plastry, małe możemy zostawić w całości. Układamy w wyparzonym dużym słoju, dodajemy liście laurowe, pieprz, ziele angielskie, czosnek i śliwki. Na wierzchu wkładamy kromkę chleba. Sól rozpuszczamy w gorącej wodzie, przygotowanym roztworem zalewamy buraczki. Odstawiamy do ukiszenia na 5-7 dni w zależności od wielkości buraczków. Ukiszone odstawiamy do lodówki. Smacznego :-) 




Im dłużej buraczki będą stały,  tym zakwas będzie lepszy. Ja lubię wyrazisty w smaku i intensywnie czerwony.  Nie zawsze dodaję chleb, bez tego też buraczki się zakiszą ale potrwa to trochę dłużej i lepiej wtedy  pokroić buraczki w plastry. Ale w Waszej kuchni Wy jesteście szefem :-)



wtorek, 23 stycznia 2018

Gołąbki bez zawijania, zapiekane w piekarniku

Od czasu do czasu ktoś ze znajomych obdaruje mnie piękną kapustą, miniaturowymi brokułami a nawet jajkami. Bardzo cenię takie prezenty. Często wyhodowane na własnej działce czy we własnym ogródku, od szczęśliwych kur itd. są szczere a mnie sprawiają wielką przyjemność. 

Tak było właśnie z kapustą która dostałam od przyjaciółki. Pierwotnie miała trafić do bigosu ale jakoś się nie składało. W końcu postanowiłam, że równie dobrze mogą być z niej gołąbki. I im dłużej się jej przyglądałam tym większe miałam wątpliwości, bo liście małe, bo biała, bo ...a może te bez zawijania. Nigdy nie robiłam. Mama często robi są smaczne i szybkie do wykonania. Tylko, że Mama używa kapusty pekińskiej a ja miałam kamienną głowę :) 

Przepis jest kwintesencję poszukiwania w różnych internetach. Gołąbki wyszły smaczne i na pewno w Qchni jeszcze się pojawią. 



Składniki: 
  • 500 g mięsa mielonego 
  • 500 g kapusty 
  • 1/2 szklanki surowego ryżu 
  • 2 jajka 
  • 1 średnia cebula 
  • sól 
  • pieprz 
Sos: 
  • 1500 ml przecieru pomidorowego lub passaty 
  • sól 
  • pieprz 
  • 1-2 ząbki czosnku 
  • dowolne przyprawy (oregano, bazylia) 
  • 2-3 łyżki śmietany 36 % (opcjonalnie) 
Do garnka wlewamy przecier, doprawiamy solą, pieprzem, czosnkiem i ziołami. Dodajmy śmietanę i zagotowujemy. Odkładamy na bok. 

Dodatkowo: 
  • olej do smażenia 
  • ok. 3 łyżek tartej bułki do obtaczania gołąbków 
Wykonanie: 

Kapustę oczyszczamy z uszkodzonych liści i drobno szatkujemy lub ścieramy na tarce o grubych oczkach. W garnku zagotowujemy wodę, solimy. Wkładamy kapustę i gotujemy ok. 2 minut. Odcedzamy i zostawiamy do wystudzenia. Cebulę kroimy w kostkę a następnie przesmażamy na oleju. 

Do miski wkładamy mięso, dodajemy ryż, jajka oraz wystudzoną cebulę i kapustę. Doprawiamy solą i pieprzem. Wyrabiamy dokładnie i formujemy podłużne kotlety. Aby mięso nie kleiło się do dłoni co jakiś czas schładzamy je zimną wodą. Farsz jest dość rzadki ale lepiej nie dodawać do niego bułki tartej. 

Na patelni rozgrzewamy olej, każdy gołąbek obtaczamy delikatnie w tartej bułce a następnie obsmażamy z każdej strony na złoty kolor.  Odkładamy na bibułę do osączenia. 

Na dno dużego naczynia wlewamy kilka łyżek sosu. Gołąbki układamy jeden obok drugiego zostawiając odstępy między nimi. Zalewamy przygotowanym sosem i zapiekamy ok godziny w temperaturze 180 C.  


Z podanych składników wyjdzie 12 kotletów. Smacznego :-) 




niedziela, 14 stycznia 2018

Vichyssoise Soup albo krem z ziemniaków i pora

Vichyssoise Soup to klasyczna zupa z pora i ziemniaków. Skąd ta nazwa ? Historia zupy jest skomplikowana. Najprawdopodobniej jej korzenie sięgają czasów Ludwika XV.  Król uwielbiał zupę ziemniaczaną, w obawie jednak przed otruciem zupy kosztowali, nim trafiła na królewski stół,  różni słudzy, w rezultacie czego zupa docierała do króla zimna. Podobno zimna smakowała królowi bardziej :-)





Receptura na zupę pojawiła się ponownie w książce kucharskiej  Julesa Gouffe z 1869 a następnie w słynnej w Escoffier's Guide Culinaire z  1903 roku. Zupy te serwowane były na gorąco. 

W 1917 roku francuski szef kuchni Louis Diat chcąc oczarować gości włączył do menu w Ritz-Carlton  zupę z ziemniaków i porów jaką kiedyś gotowały  jego matka i babcia. Zupa była podawana na zimno i ze śmietaną a nazwał ją "Creme Vichyssoise Glacce" po słynnym uzdrowisku znajdującym się 20 mil od jego rodzinnego miasta Bourbonnaise, jako hołd dla wyśmienitej kuchni regionu. Zupa cieszyła się wielkim powodzeniem, była serwowana także przez Sarę Roosevelt w Białym Domu. 

W Qchni jej osobista wersja na ciepło. 

Składniki: 

  • 200 g pora (tylko biała część) 
  • 300 g ziemniaków 
  • ok litra bulionu ( warzywny lub drobiowy) 
  • 4 -5 łyżek śmietany 18 %
  • 2 łyżki masła 
  • sól 

Wykonanie: 

Ziemniaki  obieramy i kroimy w drobną kostkę. Pora obieramy, myjemy i kroimy w talarki (tylko biała część). W dużym garnku roztapiamy masło, dodajemy pora, lekko solimy i smażymy. Delikatnie aby go nie przypalić. Dodajemy ziemniaki i jeszcze chwilę smażymy.  Zalewamy bulionem i gotujemy do miękkości.  Lekko przesuszoną zupę miksujemy lub przecieramy przez sitko. Dodajmy śmietanę i ponownie miksujemy. Doprawiamy solą i pieprzem. Podajmy gorącą posypaną szczypiorkiem. Jeśli macie ochotę można dodać wędzonego łososia, bekon lub grzanki. Wybór, jak zawsze, należy do Was :-) 







niedziela, 22 października 2017

Rolady wołowe z białą kiełbasą

Rolady wołowe to specjalność kuchni śląskiej a ja własnie ze Śląska, tyle, że Opolskiego wróciłam. Spędziłam tam bardzo miłe 3 dni, kosztując specjałów miejscowej kuchni, między innymi rolady wołowej z modrą kapustą, która jest nieodzownym elementem niedzielnego obiadu, rodzinnej imprezy czy innej ważnej uroczystości na Śląsku. Roladę przygotowuję zwykle z boczkiem, ogórkiem i musztardą. Ta którą jadłam była z białą kiełbasą i była bardzo smaczna. Przepis postanowiłam zaadoptować we własnej łódzkiej kuchni. Zatem nie będzie to tradycyjna rolada z modrą kapustą i śląskimi kluskami ale jej łódzka, osobista wersja. Zapraszam :) 



Składniki 
  • 6 plastrów wołowiny ( polędwica albo zrazowa) 
  • 4 laski  białej kiełbasy ( zależy od wielkości ) 
  • 4 łyżeczki musztardy 
  • 2 kiszone ogórki lub 1/2 strąka papryki 
  • duża cebula 
  • sól 
  • pieprz 
  • 3 liści laurowe 
  • 3-4 ziarna ziela angielskiego 
  • 5-6 ziaren czarnego pieprzu 
  • 1 łyżka pudru grzybowego lub kilka suszonych grzybów (opcjonalnie) 

Wykonie: 

Plastry wołowiny posypujemy pieprzem i solą. Rozbijamy cienko tłuczkiem, to ułatwi nam zwijanie rolad. Biała kiełbasę wyjmujemy z osłonek i mieszamy. Ogórki lub paprykę kroimy wzdłuż na ćwiartki, cebulę w piórka.  Każdy płat smarujemy cienko musztardą a następnie  białą kiełbasą zachowując około pół centymetrowy margines od brzegów mięsa. Na tak posmarowany płat układamy ćwiartkę ogórka lub papryki  i kilka piórek cebuli. Ciasno rolujemy. Spinamy wykałaczkami lub bawełnianym sznurkiem. 



Tak przygotowane rolady obsmażamy z każdej strony na silnie rozgrzanym tłuszczu. Obsmażone przekładamy do garnka i podlewam wodą  (około 0,5 litra). Dodajemy cebulę, liście laurowe, ziele angielskie i pieprz. Jeśli używamy, dodajemy puder z grzybów lub grzyby.  Solimy. Gotujemy na małym ogniu około godziny - półtorej aż będą kruche i miękkie.  Po tym czasie rolady wyjmujemy, zdejmujemy delikatnie bawełnianą nitkę lub wykałaczkę i odkładamy na bok.  Sos cedzimy przez sitko. Dodajemy ugotowane grzyby. W 100 ml zimnej wody rozprowadzamy czubatą łyżkę maki pszennej. Wlewamy do sosu i doprowadzamy do wrzenia. Jeśli jest gęsty nie musimy go zagęszczać mąką.  


Podajemy z  kluskami śląskimi, ziemniakami, kaszą, ćwikła lub modrą kapustą. Smacznego :) 

niedziela, 15 października 2017

Buraczki na zimę w słoikach

Urlop na Opolszczyźnie był krótki ale zaowocował mnóstwem inspiracji i kilkoma przepisami,  między innymi na buraczki. W moim rodzinnym domu robi się na słodko lub zasmaża. Te są przepyszne, słodko-kwaśne a dodanie przypraw do zalewy nadaje im głębi i wyrazistości. 




Składniki: 
  • 7 kg buraków czerwonych ( ja użyłam podłużnych) 
  • 6 cebul 
  • 6 ząbków czosnku 
Zalewa: 

  • 2 szklanki octu 
  • 2 szklanki cukru 
  • 1 szklanka wody 
  • 15 kulek ziela angielskiego 
  • 15 liści laurowych 
  • 15 ziaren czarnego pieprzu 

Wykonanie: 

Buraczki myjemy dokładnie, wkładamy do dużego garnka i gotujemy do miękkości. Można je też upiec w piekarniku. Wystudzone obieramy ze skóry i trzemy na tarce o dużych oczkach. Cebulę kroimy w drobną kostkę, czosnek przeciskamy przez praskę. Dodajemy do utartych buraczków.

Do garnka wlewamy ocet i wodę, dodajemy cukier i przyprawy. Gotujemy ok 10 minut. Studzimy. Przestudzoną zalewą zalewamy przygotowane buraczki i zostawiamy na noc.



Następnego dnia nakładamy do wyparzonych słojów, zakręcamy i pasteryzujemy ok 10-15 minut. Smacznego :-) 




A potem przychodzi zima a my wyjmujemy słoik i cieszymy się pysznym skarbem w słoiku. 





poniedziałek, 11 września 2017

Sos kurkowy

Grzyby w Qchni goszczą często. Uwielbiam je zbierać i choć obieranie bywa męczące to warto. Mrożone, suszone albo marynowane. W tym roku zapragnęłam także ukisić,  o ile trafią mi się rydze :) Póki co prosty przepis na sos z kurek. Jedne z najsmaczniejszych,  moim zdaniem,   grzybów. 



Składniki: 
  • 250 g kurek 
  • 1 cebula 
  • 2-3 łyżki masła lub olej 
  • 1 ząbek czosnku (opcjonalnie) 
  • 500 ml śmietany 30-36 % 
  • sok z połowy cytryny 
  • łyżka mąki pszennej (opcjonalnie) 
  • sól, pieprz 
Wykonanie: 

Grzyby czyścimy, możemy je też delikatnie umyć. Cebulę i czosnek obieramy, drobno kroimy w kostkę. Na patelni rozgrzewamy masło dodajmy cebulę i czosnek. Delikatnie przesmażamy, dodajmy oczyszczone grzyby i smażymy ok 5 min. Po tym czasie dodajemy sok z cytryny i śmietanę. Gotujemy aż sos będzie gęsty. Można też sos zagęścić łyżką mąki (sama tego nie robię, czekam aż sos sam zgęstnieje). Mąkę rozprowadzamy 3 łyżkami zimnej wody, wlewamy do sosu energicznie mieszając. Gotujemy jeszcze chwilę. Doprawiamy sola i pieprzem. Posypujemy natką pietruszki lub koperkiem. 





Smacznego :)

piątek, 18 sierpnia 2017

Moussaka

W Qchni staram się gotować sezonowo. To prawda, że pomidory i bakłażan są dostępne przez cały rok ale te sierpniowe smakują najlepiej. Tak samo bakłażan.  Dlatego dziś na obiad  moussaka, najbardziej popularna grecka  zapiekanka z bakłażana, pomidorów i mielonego mięsa, z aksamitnym beszamelowym sosem. Zapraszam :-)



Składniki: 
  • 2 średnie bakłażany 
  • 1/2 kg świeżych pomidorów  (mogą być z puszki) 
  • 400 g mielonej wołowiny lub jagnięciny 
  • jedna średnia cebula 
  • 2 ząbki czosnku 
  • 1/3 szklanki czerwonego wytrawnego wina 
  • 1/2 łyżeczki cynamonu 
  • 1 łyżeczka oregano 
  • 1-2 łyżki koncentratu pomidorowego (opcjonalnie)
  • szczypta chili (opcjonalnie) 
  • sól
  • pieprz 
  • olej lub oliwa 

Sos beszamelowy: 
  • 2 łyżki mąki 
  • 2 łyżki masła
  • 500 ml mleka 
  • szczypta cukru 
  • szczypta soli i pieprzu 
  • szczypta gałki muszkatołowej 
  • 4 łyżki sera cheddar 
W płaskim rondlu, rozpuszczamy masło, dodajemy mąkę i mieszając przesmażamy. Nie rumienimy. Dodajemy mleko i energicznie mieszamy kilka chwil na małym ogniu aż sos zgęstnieje. Dodajemy starty ser.  Doprawiamy solą, pieprzem, cukrem i gałką muszkatołową


Wykonanie: 

Bakłażany myjemy i kroimy w pół centymetrowe plastry. Posypujemy solą i odstawiamy na 10-15 minut aby puściły sok. Pozbędziemy się też goryczki. Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 200 C, ustawiamy funkcję grilla. Bakłażany osączamy z wody i układamy na dużej blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Smarujemy delikatnie oliwą lub olejem. Grillujemy ok 5 minut z każdej strony. Muszą być miękkie i lekko brązowe. Można też usmażyć je na patelni i osączyć na papierowym ręczniku z namiaru tłuszczu. Przekładamy do miski i dzielimy na trzy części. 

Cebulę i czosnek obieramy, kroimy w drobną kostkę. Pomidory obieramy ze skóry i kroimy w kostkę, Na patelni rozgrzewamy łyżkę oleju, do dodajemy  cebulę i czosnek. Smażymy kilka minut, następnie dodajemy  mięso, smażymy ok. 10 minut. Dodajemy wino a po 2-3 minutach  pomidory, cynamon, oregano , chilli i koncentrat pomidorowy. Dusimy ok 30 minut  aż pomidory się rozpadną a sos będzie gęsty i aromatyczny. 

Duże naczynie (ok 1,5 litra), najlepiej prostokątne lub kwadratowe,  smarujemy masłem. Na dnie układamy warstwę grillowanych bakłażanów, na niej warstwę mięsnego sosu, następnie warstwę bakłażan, warstwa mięsa i na koniec warstwa bakłażana. Całość zalewamy sosem beszamelowym. Zapiekamy ok 40 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni C. Sos powinien się ładnie zrumienić. Smacznego :) 



Przepis bierze udział w akcji  Mops w kuchni " Warzywa psiankowate 2017 " 


Warzywa psiankowate 2017

niedziela, 6 sierpnia 2017

Galette z cukinią, pomidorami i mozzarellą

Sobotni letni wieczór to idealna pora na jedną z dwóch  rzeczy grilla albo kino. Wczoraj padło na drugie. Wybrałam film letni, łatwy i przyjemny i do tego kulinarny " Paryż może poczekać " Na głodnego nie ma co iść, bohaterowie cały czas jedzą albo spodziewają się wkrótce jeść a jeśli właśnie nie jedzą to o nim mówią ;)  Niemniej jednak zainspirowali mnie do zrobienia dzisiejszego obiadu. I dziś właśnie galette.  To rodzaj rustykalnej tarty, w Francji mianem galette określa się słony bądź słodki okrągły wypiek z nadzieniem. Brzegi zawinięte są do środka i do tego nieregularnie.  Można wypiekać z mąki białej lub ciemnej. Znany jest także  Breton galette, rodzaj naleśnika z maki gryczanej. 



Składniki: 


Ciasto: 
  • 315 g mąki pszennej 
  • 1/2 łyżeczka soli 
  • 225 g masła 
  • 120 g śmietany lub jogurtu greckiego (nieodtłuszczonego) 
  • 1 łyżka octu z białego wina  lub cytryny 
  • 80 ml zimnej wody 
Nadzienie: 
  • 1 cukinia 
  • 4 duże żółte pomidory 
  • jedna kulka mozzarelli lub innego ulubionego sera np. koziego 
  • kilka gałązek tymianku 
  • bazylia (opcjonalnie) 
  • sól 
  • oliwa 
Dodatkowo do posmarowania brzegów: 
  • 1 żółtko 
  • 1 łyżka zimnej wody 
Wykonanie: 

Do misy miksera wkładamy mąkę, sól  i pokrojone w kosteczkę masło, ucieramy do uzyskania kruszonki. W drugiej misce mieszamy śmietanę, ocet i wodę. Dodajemy do masy i mieszamy do uzyskania gładkiego ciasta. Ciasto będzie bardzo miękkie i lepiące.  Owijamy folią spożywczą i wkładamy na godzinę do lodówki lub zamrażarki. 

W tym czasie cukinię i pomidory myjemy  i kroimy w plastry. Układamy na papierowym ręczniku i posypujemy lekko solą. Kiedy puszczą wodę delikatnie osuszamy. Mozzarellę kroimy w plastry. 

Blat posypujemy mąką i rozwałkowujemy ciasto na cienki placek ok 40 cm. Przekładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia.  Wykładamy cukinię i pomidory na na ciasto zostawiając ok 3-5 cm. margines  od zewnątrz. Cukinię układamy zakładając jedną na drugą, co jakiś czas wkładając pomiędzy nią plaster mozzarelli. Kolejna warstwa to pomidory. I tak na zmianę. Całość skrapiamy oliwą i posypujemy tymiankiem i bazylią. Zawijamy ciasto do środka tak aby przylegało do cukinii i pomidorów. Smarujemy żółtkiem ubitym z wodą. 

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 190 C stopni. Pieczemy ok 45 minut albo do zezłocenia. W połowie pieczenia można zmienić temperaturę na 180 C stopni i ustawić opcję pieczenia dół + termoobieg. Po upieczeniu odstawiamy na 5 minut. Kroimy na kawałki i zjadamy :) 





Nie przejmujcie się tym, że ciasto jest luźne w lodówce stężeje dzięki czemu bez problemu je rozwałkujecie. Wystarczy podsypać tylko mąki. Można też zrobić kilka mniejszych galette. Ja zrobiłam z połowy składników. Przepis na ciasto pochodzi z książki " SMITTEN KICHEN czyli Nowy Jork na talerzu. " Smacznego :) 


środa, 5 lipca 2017

Gołąbki z mięsem i kaszą jaglaną w sosie pomidorowym

Gołąbki chodziły za mną od kilku dni. Rzadko je robię bo dwóch ugotować nie umiem, zwykle kupuję dużą kapustę  a nie mam odpowiednio dużego do niej garnka:) Dziś kapusta też była mega wielka. Porcja gołąbków też jest na kilka tygodni ;) Klasyczne gołąbki to mięso wieprzowe lub wieprzowo- wołowe i ryż. Do moich  gołąbków kasza jaglana  trafiła kilka lat temu przypadkiem. Nie miałam ryżu a kapusta już czekała w garnku i trzeba był szybko coś wykombinować. Trafiło na kaszę jaglaną. Przyznam się wam, że od tego czasu nie robię gołąbków z ryżem tylko właśnie z kaszą jaglaną.





Składniki: 
  • 1 duża główka kapusty (może być włoska) 
  • 1 kg mięsa z indyka lub wieprzowego np. z łopatki 
  • 3/4 szklanki kaszy jaglanej suchej 
  • duża cebula 
  • 1 jajko ( opcjonalnie, ja dodaję do mięsa wieprzowego) 
  • sól 
  • pieprz 
  • 1 łyżka cukru 
  • ok. 2 litrów bulionu warzywnego 
  • 2 liście laurowe 
  • 3-4 ziarna pieprzu 
  • 2-3 ziarna ziela angielskiego 
Sos: 
  •  2 kg świeżych pomidorów lub 1  litr gęstego przecieru pomidorowego np. passaty 
  •  łyżka lub dwie koncentratu pomidorowego (opcjonalnie) 
  • sól 
  • pieprz 
  • szczypta cukru
  • śwież lub suszona bazylia 
  • świeże lub suszone oregano 
  • 2 ząbki czosnku (opcjonalnie) 
  • łyżka mąki (opcjonalnie) 

Wykonanie: 

Kaszę jaglaną płuczemy na sitku gorącą wodą z kranu, jeśli woda nie jest bardzo ciepła przelewamy ją wrzątkiem. Wkładamy do garnka i zalewamy gorącą wodą w proporcji jedna część kaszy dwie części wody. Dodajemy dużą szczyptę soli i gotujemy na wolnym ogniu ok 15 min. Po tym czasie wyłączamy i zostawiamy jeszcze na 3-5 minut pod przykryciem. Kaszy w trakcie gotowania nie mieszamy. Po ugotowaniu wyjmujemy do miski i studzimy. 

Mięso mielimy (lub kupujemy mielone), dodajemy wystudzoną kaszę, surową cebulę startą na drobnych oczkach tarki, sól, pieprz oraz jajko (opcjonalnie). Całość dokładnie wyrabiamy i odstawiamy na kilka minut. 

Kapustę myjemy, usuwamy uszkodzone lub zepsute liście wierzchnie. Wykrawamy głąb z kapusty. W dużym garnku gotujemy wodę z łyżką cukru. Dzięki temu kapusta zachowa ładny zielony kolor. Wkładamy do garnka przygotowaną kapustę i gotujemy ok 8-10 min. aż liście stracą jędrność i będzie można je łatwo oddzielić od siebie.  Po wyjęciu liście oddzielamy od siebie i studzimy. 

Na każdy liść nakładamy sporą łyżkę mięsa i formujemy wałeczek. Gołąbki zwijamy  tak samo  jak krokiety czyli najpierw jeden bok do środka, potem drugi następnie spód. Zwijamy możliwie ciasno i układamy jeden obok drugiego w garnku. Garnek wykładamy pozostałymi liśćmi kapusty (mogą być uszkodzone) zapobiegnie to przypaleniu się gołąbków.  Gołąbki zalewamy przygotowanym bulionem (może być woda, jeśli nie ma bulionu) i dodajemy ziele angielskie, liść laurowy i pieprz. Gotujemy ok godziny. Jeśli kapusta jest starsza ok 1,5 godziny. 

Sos: 

Świeże pomidory zalewamy wrzątkiem i po 2 minutach wyjmujemy do zimnej wody. Obieramy ze skóry i kroimy na małe kawałki. Miksujemy ze świeżą bazylią i oregano oraz czosnkiem. Sos przelewamy do garnka, doprawiamy solą, pieprzem i cukrem. Wkładamy ugotowane gołąbki i chwilę jeszcze gotujemy je w sosie. Można też gołąbki ułożyć w naczyniu do zapiekania i zalać przygotowanym sosem. Odgrzać w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. 


  
Smacznego :) 


niedziela, 14 maja 2017

Pierogi z mięsem i pokrzywą

Pierogi z mięsem i pokrzywą to pomysł na wykorzystanie mięsa z rosołu. Bardzo lubię pierogi z mięsem a dodatek  pokrzywy czyni farsz ciekawszym i zdrowszym :) Mimo iż pracochłonne zachęcam do wypróbowania :-) 


Składniki: 


Przygotowanie pierogów zaczynamy od przygotowania farszu. Można wykorzystać mięso, które pozostało  z rosołu jak zrobiłam to ja.  

Farsz:
  • 500 g mięsa (może być wołowina, wieprzowina lub kurczak, ja użyłam mięsa z kury) 
  • 100 g liści pokrzywy ( tylko cztery pierwsze liście pokrzywy) 
  • 2-3 marchewki 
  • 1 pietruszka 
  • 1/2 selera 
  • pęczek natki pietruszki 
  • 2 cebule 
  • 1 ząbek  czosnku 
  • 2 liście laurowe 
  • 1 łyżeczka majeranku 
  • sól 
  • pieprz 
Wykonanie: 

Mięso myjemy,  osuszamy na papierowym ręczniku. Do garnka wkładamy mięso i zalewamy wodą. Kiedy się zagotuje, mięso wyjmujemy, płuczemy a wodę wylewamy. Do czystego garnka nalewamy świeżą wodę, wkładamy mięso, warzywa, opaloną cebulę, liście laurowe,  kilka ziaren pieprzu i natkę pietruszki. Gotujemy na wolnym ogniu około godziny (lub do miękkości). 

Pokrzywę płuczemy,  następnie wkładamy na chwilę do wrzątku, a potem szybko do zimnej wody z lodem aby ją zahartować. Wyjmujmy i osuszamy na papierowym ręczniku. 
Po ugotowaniu mięso studzimy i obieramy z kości (jeśli był to np. kurczak). Mielimy w maszynce do mięsa wraz z marchewką i pokrzywą. Jeśli nie macie maszynki, wkładamy do blendera i miksujemy na gładką masę. Cebulę kroimy w kostkę i przesmażamy na maśle. Wystudzoną miksujemy z mięsem. Farsz doprawiamy czosnkiem, majerankiem, solą i pieprzem. Jeśli będzie zbyt suchy dolewamy rosołu. Odradzam dolewanie wody. Powinien być wyraźnie słony i pikantny. 


Ciasto: 

  • 350 g mąki pszennej 
  • 120 ml ciepłej wody (ale nie wrzącej) 
  • szczypta soli 
Wykonanie: 

Wszystkie składniki wkładamy do misy miksera i wyrabiamy hakiem do ciasta drożdżowego  lub wykładamy na stolnicę i wyrabiamy do otrzymania miękkiego elastycznego ciasta. Po tym czasie ciasto odkładamy na około 15 minut aby odpoczęło. Najlepiej zawinąć je w folię spożywczą. Pamiętajcie o tym, że 120 ml wody jest umowne. Ilość wody zależy od wilgotności mąki, której użyjecie. Odpowiednie ciasto będzie miękkie, elastyczne a po przekrojeniu będą w nim pęcherzyki powietrza. 



Przygotowane ciasto dzielimy na części, każdą rozwałkowujemy na grubość około  2-3 milimetrów. Wycinamy kółka. Na każde kółko nakładamy ok łyżeczki farszu. Zlepiamy. Ja wycinam szklanką i zlepiam widelcem:) Przygotowane pierogi nakrywamy ściereczką aby nie wysychały. W tym czasie gotujemy w garnku wodę z łyżeczką soli. Do wrzącej wody wkładamy partiami pierogi. Po wypłynięciu gotujemy jeszcze około  3 min. Wyjmujemy łyżką cedzakową. Podajmy z masłem, śmietaną lub skwarkami z boczku i cebuli. Wybór postawiam Wam :) 






Czas na Pokrzywy!

środa, 19 kwietnia 2017

Szparagi z kurczakiem i mozzarellą

Obiad w 25 minut ? To jest możliwe, tyle mi to dziś zajęło.  Nawet nie trzeba po nim zmywać, wystarcz kawałek pergaminu albo folia aluminiowa i już. Szparagi są chrupiące, kurczak nie jest suchy a całość  lekka i niewiarygodnie smaczna !  


Składniki:  

(Porcja dla dwóch osób)

  • 1 pęczek szparagów 
  • 1 pojedynczy filet z kurczaka 
  • 4 plastry mozzarelli 
  • 1 łyżka parmezanu albo innego twardego sera 
  • 1 pomidor 
  • oliwa 
  • sól, pieprz 
  • pergamin 


Wykonanie: 

Szparagi myjemy, przycinamy końcówki (ok 1/3 długości szparagi). Obieramy przy pomocy obieraczki do warzyw.  Ja nie obierałam bo moje były młode i świeże.  Filet z kurczaka myjemy, osuszamy na papierowym ręczniku i przecinamy wzdłuż na dwie części. Na kawałku pergaminu układamy szparagi, skrapiamy oliwą, posypujemy pieprzem, solą i połową parmezanu. Filet z kurczaka także posypujemy solą i pieprzem. Układamy na szparagach. Na każdym kawałku układamy po dwa plastry mozzarelli i dwa plastry pomidora. Pergamin zawijamy w " cukierek ". Pieczemy ok 20 min w temperaturze 220 stopni.  Smacznego :) 



sobota, 4 marca 2017

Muszle makaronowe ze szpinakiem

Po muszle makaronowe sięgam zawsze z przyjemnością. Można je zapiekać ze szpinakiem, z mięsem, grzybami, z sosem pomidorowym czy beszamelem. Dziś ze szpinakiem i beszamelem, klasycznie ale smacznie :) 



Składniki: 

  • 16 muszli makaronowych 
  • 1 łyżka masła 
  • 150 g świeżego lub mrożonego szpinaku 
  • 50 g sera feta 
  • 5-6 suszonych pomidorów w oleju 
  • 2 ząbki czosnku 
  • 30 g sera parmezan lub grana padano lub cheddara
  • pieprz 
  • sól 
Sos beszamelowy: 
  • 1 łyżka mąki 
  • 1 łyżka masła
  • 250 ml mleka 
  • szczypta cukru 
  • szczypta soli i pieprzu 
  • szczypta gałki muszkatołowej 
W płaskim rondlu, rozpuszczamy masło, dodajemy mąkę i mieszając przesmażamy. Nie rumienimy. Dodajemy mleko i energicznie mieszamy kilka chwil na małym ogniu aż sos zgęstnieje. Doprawiamy solą, pieprzem, cukrem i gałką muszkatołową






Wykonanie: 

Muszle makaronowe gotujemy w osolonej wodzie al dente ( wg. przepisu na opakowaniu). Możemy dodać odrobinę oleju lub oliwy, która zapobiegnie sklejaniu się muszli w trakcie gotowania.  Po ugotowaniu odcedzamy i przelewamy zimną wodą. Piekarnik nagrzewamy do temperatury 180 stopni. Na patelni rozgrzewamy masło, dodajemy czosnek, chwilę smażymy tak aby nie przypalić (będzie gorzki), dodajemy szpinak. Smażymy 2-3 minuty. Jeśli jest mrożony,  rozmrażamy  i odciskamy  nadmiar wody. Dodajemy pokrojone pomidory i pokrojoną w kostkę fetę. Doprawiamy pieprzem i ewentualnie solą. Naczynie do zapiekania smarujemy masłem lub olejem. Muszle nadziewamy szpinakiem i układamy w naczyniu. Polewamy sosem beszamelowym i posypujemy tartym serem. Zapiekamy ok 10-15 min. Po tym czasie ustawiamy w piekarniku funkcję grilla i zapiekamy jeszcze 5 min. Smacznego :-)