Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 52 Śniadania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 52 Śniadania. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 25 listopada 2018

Duńskie bułeczki z marchwią i słonecznikiem - Gulerodsboller

Dziś w Qchni wracamy do skandynawskich przepisów. Jak ostatnio zauważyła moja znajoma zapotrzebowanie na gluten o tej porze roku wzrasta, zatem wybór nie był specjalnie trudny i postawiłam na duńskie bułeczki z marchwią i słonecznikiem. I był to bardzo dobry wybór.  Bułeczki nie są skomplikowane, miękkie, smaczne i do tego następnego dnia też z przyjemnością się po nie sięga. Nie czuć też w nich drożdży, a marchew sprawia, że bułeczki są wilgotne i delikatnie pomarańczowe.  Polecam :-) 



Składniki na 24 bułeczki: 
  • 1 kg  mąki  pszennej uniwersalnej*
  • 50 g świeżych drożdży lub 25 g drożdży suszonych** 
  • 80 g ziaren słonecznika 
  • 250 g marchwi (utartej na drobnych oczkach) 
  • 550 ml letniej wody 
  • 2 łyżki oleju 
  • 2 łyżeczki cukru 
  • 2 łyżeczki soli 
  • 1 żółtko 
  • ziarna słonecznika do dekoracji 

Wykonanie: 

Marchew obieramy i ucieramy na drobnych oczkach. Do miski wsypujemy przesianą mąkę, suszone drożdże ( jeśli używamy świeżych musimy zrobić najpierw rozczyn), ziarna słonecznika, sól i cukier. Dodajemy letnią wodę i olej, na koniec dodajemy marchew. Wszytko wyrabiamy na gładką masę ( najlepiej mikserem z hakiem do wyrabiania chleba).  Tak przygotowane ciasto przekładamy do miski, nakrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na około godzinę.
Po godzinie  ciasto dzielimy na 24 części i formujemy okrągłe bułeczki. Bułeczki układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i odstawiamy do wyrośnięcia na około pół godziny. Po tym czasie smarujemy rozmąconym żółtkiem i posypujemy ziarnami słonecznika.
Pieczemy około 20 min w 210 C.




Uwagi: 

Bułeczki zrobiłam z połowy porcji. 
* użyłam 400 g mąki pszennej tortowej oraz 100 g mąki pszennej pełnoziarnistej, nie wiem co autor miał na myśli pisząc "mąka uniwersalna " na blogu Moje Wypieki jest podobny przepis i tam jest użyta mąka chlebowa pszenna ale ja nie miałam, stąd takie proporcje. 
** użyłam 14 g drożdży suszonych


Korzystałam z bloga Nordic Food & Living

Przepis bierze udział w akcji  Kuchnia Skandynawska 2018

Kuchnia skandynawska 2018

niedziela, 22 lipca 2018

Prażone płatki owsiane

Prażone  płatki owsiane to najlepsze płatki jakie miałam okazję ostatnio zjeść. Są przepyszne  a do tego robi się je błyskawicznie na patelni. Przepis pochodzi z mojej ulubionej książki kucharskiej " Wszystkie smaki Skandynawii " Wypróbujcie koniecznie :-)



Składniki: 


  • 200 g płatków owsianych 
  • 3 łyżki miodu (użyłam akacjowego) 
  • 10 g masła 
  • 10 płatków soli morskiej 
  • łyżka soku z cytry ( opcjonalnie, w przepisie nie ma) 
Wykonanie: 

Na suchej patelni prażymy płatki do czasu kiedy będą miały złoty kolor  i będą chrupiące. Dodajemy miód, masło, sok z cytryny i sól. Mieszamy  dokładnie drewnianą łyżką aż płatki równomiernie się skarmelizują. Zwykle trwa to kilka minut. Po tym czasie wykładamy na papier cienką warstwą i zostawiamy do wystudzenia. 



Pysznie smakują do mleka albo jogurtu. 



czwartek, 26 kwietnia 2018

Szparagi z jajkiem sadzonym. Śniadanie nr 6

Jakoś się w Qchni śniadaniowo  zrobiło ale to w końcu najważniejszy posiłek dnia. Dziś szparagi z jajkiem sadzonym. Prościej i szybciej nie będzie :)



Porcja dla 2 osób:

Składniki: 


  • pęczek zielonych szparagów 
  • 4 jajka 
  • masło 
  • sól 
  • parmezan 
  • szczypiorek (opcjonalnie) 


Wykonanie: 

Szparagi umyć, odłamać końcówki ( łatwo to zrobić, po naciśnięciu końcówki same odłamią się w odpowiednim miejscu) i obrać do połowy wysokości. Jeśli są młode nie ma takiej potrzeby.  W garnku zagotować wodę, włożyć szparagi i gotować 3-4 min. 

W tym czasie roztopić na patelni masło i usmażyć dwa jajka sadzone. 

Na talerz wyłożyć szparagi, posypać wiórkami parmezanu, polać łyżką masła, nałożyć jajka, posypać solą  i  szczypiorkiem.  I już :) 





niedziela, 15 kwietnia 2018

Pankejki. Śniadanie nr 5

Aż wstyd się przyznać ale pankejki  zrobiłam drugi raz w życiu. I to był błąd bo są rewelacyjne i robi się je błyskawicznie. Co to są w ogóle te pankejki ? To amerykańskie naleśniki (pancake), które tym różnią się od polskich czy francuskich (crêpe), że zrobione są z gęściejszego ciasta z dodatkiem proszku do pieczenia lub sody. W internetach  jest mnóstwo przepisów na pankejki. Ja zmodyfikowałam przepis znaleziony na stronie Magazynu Kukbuk. Nie za słodkie i puszyste. Po prostu idealne :)



Składniki: 
  • 150 g  jogurtu naturalnego (może być kefir lub maślanka) 
  • 3  bardzo czubate łyżki mąki pszennej  
  • 1 jajko
  • szczypta soli 
  • łyżeczka proszku do pieczenia 
  • łyżeczka cukru (opcjonalnie, ja nie dodałam) 
  • ekstrakt z wanilii 
  • 1 łyżeczka oleju 
Wykonanie: 

Suche składniki wymieszać  w misce (mąkę, cukier, sól i proszek do pieczenia), mokre ( jogurt, jajko, olej  i ekstrakt z wanilii ) w drugiej misce. Połączyć składniki obu misek i krótko zmiksować. Tylko tyle aby wszytsko się dokładnie połączyło. Smażymy na suchej patelni, na średnim ogniu. Kiedy pojawią się na powierzchni pęcherzyki przewracamy na drugą stronę.



Podajemy z sezonowymi owocami, miodem, syropem klonowym, masłem orzechowym lub czekoladą. Smacznego :-)



niedziela, 8 kwietnia 2018

Francuskie tosty z pomarańczą. Śniadanie nr 4

Jeśli mam wybór to wybiorę wytrawne śniadanie, i takie najczęściej u mnie jest.  Czasem jednak mam ochotę na coś słodkiego, ciepłego i chrupiącego. I takie są właśnie francuskie tosty. Najczęściej wykorzystuje się do ich przyrządzenia chałkę lub tostowe pieczywo. Ja wykorzystałam resztki szafranowej babki  ale może być każde czerstwe drożdżowe ciasto. Ponieważ moja babka była pomarańczowa podkreśliłam jej smak dodając do masy jajecznej skórkę z pomarańczy i świeże owoce. Wyszło pysznie :) 



Składniki
  • 6 kawałków chałki ( u mnie babka drożdżowa ) lub innego drożdżowego ciasta 
  • 100 ml śmietany 30-36 % 
  • 50 ml mleka 
  • szczypta soli 
  • 1 duże jajko 
  • skórka otarta z jednej pomarańczy lub ekstrakt z wanilii (opcjonalnie) 
  • sezonowe owoce 
  • masło i olej do smażenia 
Wykonanie: 

Ciasto lub chałkę kroimy w plastry  o grubości ok 1,5 -2 cm. Do naczynia wlewamy mleko i śmietanę.  Dodajemy jajko, szczyptę soli oraz otartą skórkę z pomarańczy. Całość dokładnie ubijamy widelcem. Pokropione kawałki ciasta zanurzamy w przygotowanej masie jajecznej (ok 30 sekund na każdą stronę).

Na patelni rozgrzewamy olej i masło. Na rozgrzany tłuszczu smażymy namoczone w masie jajecznej tosty z każdej strony aż będą rumiane. Po usmażeniu każdej partii  tostów patelnię należy wytrzeć do sucha, aby nie smażyć na tym samym tłuszczu ( Masło szybko się przypala). 

Podajemy z sezonowymi owocami, miodem, syropem klonowym albo jogurtem. Można oprószyć delikatnie cukrem pudrem i cynamonem. 




Jeśli użyjecie chleba tostowego można do masy jajecznej dodać łyżkę cukru. Ja tego nie zrobiłam, ponieważ babka była wystarczająco słodka.